W poprzednim sezonie mecze Ajaksu Amsterdam z FC Emmen były bardzo jednostronne. Podopieczni Erika ten Haga wygrali i u siebie (5:0), i na wyjeździe (5:2).

 

W sobotę było podobnie. Przewaga faworyzowanych gospodarzy nie podlegała dyskusji, chociaż w pierwszych 45 minutach kibice doczekali się tylko jednego gola. W 27. minucie oglądaliśmy ładną trójkową akcję Hakima Ziyecha, Dusana Tadicia i Donny’ego van de Beeka. To właśnie ten ostatni dopełnił formalności, otwierając wynik.

 

Tuż po wznowieniu gry było już 2:0. Piłkarze Ajaksu Amsterdam wymienili w polu karnym rywala kilka podań i całą akcję wykończył Ziyech. Miał przy tym trochę szczęścia, bo zanim piłka wpadła do siatki odbiła się jeszcze od obrońcy.

 

Napór gospodarzy wzrastał z minuty na minutę, co zaowocowało kolejnymi trafieniami. W 67. minucie bramkarz Dennis Telgenkamp zdołał obronić strzał Quincy'ego Promesa z kilku metrów, ale piłka odbiła się od słupka i wylądowała pod nogami Tadicia. Serbowi nie pozostało mu nic innego, jak strzelić na 3:0.

 

W końcówce w roli głównej wystąpił Klaas-Jan Huntelaar, który pojawił się na boisku w 72. minucie. Holenderski snajper pokonał bramkarza w 80. i 88. minucie, ustalając wynik na 5:0.

 

Ajax Amsterdam - FC Emmen 5:0 (1:0)

Bramki: Donny van de Beek 27, Hakim Ziyech 47, Dusan Tadić 67, Klaas-Jan Huntelaar 80, 88

 

WYNIKI I TABELA EREDIVISIE