Piłkarz znudził się już grą w pozbawionej konkurencji Ligue 1. Al Khelaifi, prezes PSG, upoważnił agenta gracza do osiągnięcia porozumienia z Realem Madryt. Ma się to wydarzyć już wkrótce. W ostatnich godzinach doszło do kilku spotkań między przedstawicielem piłkarza, a klubem. Potwierdził to Leonardo Araújo, dyrektor sportowy paryskiego zespołu.

 

Warunkiem przenosin brazylijskiej gwiazdy do Madrytu jest pozbycie się przez Królewskich Garetha Bale'a. Dodatkowo z klubu musieliby odejść James Rodriguez i Mariano Diaz. "Los Blancos" muszą przewietrzyć szatnię, a dodatkowo znaleźć pieniądze na pensję dla reprezentanta Brazylii. Same przenosiny Neymara miałyby kosztować madrycki klub ponad 200 milionów euro.

 

Na wszystkich trzech zawodników, którzy są na wylocie znajdują się chętni. Kontuzja powstrzymała transfer Leroya Sane do Bayernu Monachium. Bawarczycy są zmuszeni znaleźć inne rozwiązanie. Klub z Bawarii szuka alternatywy w postaci sprowadzenia Bale'a, którym przejawia zainteresowanie. Mariano Diaz jest obserwowany przez AS Monaco. Wiąże się to z odejściem Radamela Falcao do Turcji. James Rodriguez od początku okienka jest łączony z SSC Napoli prowadzonym przez sympatyzującego z nim Carlo Ancelottiego, a chęć sprowadzenia Kolumbijczyka przejawia także Atletico Madryt. Oznacza to wietrzenie szatni na Santiago Bernabeu, co cieszy zarówno władze klubu, jak i kibiców.

 

Po przyjściu Edena Hazarda i Luki Jovicia przyszedł czas na bombę transferową. Władze klubu chcą dopiąć transfer Neymara przed rozpoczęciem sezonu ligi hiszpańskiej. W przeciwnym razie przed końcem okna transferowego. Kończy się ono 2 września. PSG chce pozbyć się toksycznej jednostki, a przy okazji obciążenia finansowego związanego z jego pensją. Z tego powodu, potwierdzono informacje o trwających rozmowach między klubami.

 

Transfer ten byłby ogromnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę sytuacje z którą spotkaliśmy się tego lata. Od dwóch miesięcy nieustannie mówi się o powrocie brazylijskiego gwiazdora do Barcelony. Swoje rozczarowanie wyraził chociażby piłkarz "Blaugrany" - Carles Alena.

 

- To byłoby doprawdy bolesne, gdyby Neymar odszedł do zespołu naszego największego rywala. Mamy nadzieję, że wróci. To spektakularny zawodnik, jeden z najlepszych na świecie - powiedział piłkarz Dumy Katalonii.