Perry w ostatnim czasie walczył bardzo w kratkę. Dobre występy przeplatał słabymi. Jego rywal miał za sobą świetną serię pięciu zwycięstw z rzędu. Wszystkie te walki kończyć co ciekawe przed czasem.

Zapowiadał się więc oktagonowa wojna. Od początku mocne ciosy lądowały na twarzy jednego i drugiego. Starcie było dość wyrównane, przesądziła trzecia runda. Luque trafił w niej genialnym kolanem, które przestawiło nos Perry'ego. Trzeba przyznać, że kontuzja ta wyglądała fatalnie.

Amerykanin dotrwał do ostatniego gongu i o wszystkim musieli zdecydować sędziowie. Ci nie byli jednogłośni, uznając wygraną Brazylijczyka.

Vicente Luque pokonał Mike’a Perry’ego przez niejednogłośną decyzję sędziów (28-29, 29-28, 29-28)

 

Skrót walki w załączonym materiale wideo.