Fury wróci na ring 14 września, by zmierzyć się z niepokonanym Otto Wallinem (20-0, 13 KO). Wybór Brytyjczyka wzbudził wiele wątpliwości, ponieważ mimo imponującego rekordu Szweda, ciężko zaliczyć go do czołówki królewskiej kategorii.
 
Trener Davison podtrzymuje jednak, że o kolejne zwycięstwo Brytyjczyka nie musi być wcale tak łatwo. W rozmowie z The Express opowiedział o kolejnej walce podopiecznego i wszystkich możliwych scenariuszach:
 
- Kubrat Pulew jest obowiązkowym pretendentem do pasa IBF, ale nie był zainteresowany wzięciem tej walki. Złożyliśmy ofertę Aleksandrowi Powietkinowi, ale on wybrał innego Fury'ego (Hughiego). Tyson chciał Jarrella Millera, jednak ten nie mógł zapewnić, że uzyska licencję na czas po odbyciu kary za doping. Potem był temat Trevora Bryana, ale podpisał walkę z Manuelem Charrem. Widzicie, że to wszystko jest skomplikowane. Adam Kownacki jest z Premier Boxing Champions, organizacje pilnują swoich "ciężkich". Joshuę czeka rewanż z Andym Ruizem Jr. Rewanżową walkę stoczą też Deontay Wilder i Luis Ortiz - streścił całą zagmatwaną sytuację Brytyjczyk.
 
Kownacki pokonał Arreolę po 12-rundowej wojnie w Barclays Center i na ring wróci prawdopodobnie na przełomie 2019 i 2020 roku. Wiele wskazuje na to, że pokryje się to z planami Fury'ego.
 
- Nie jest żadnym sekretem, że Tyson zmierzy się z Deontayem drugi raz na początku przyszłego roku, na tę walkę czeka cały świat - zakończył Davison.
 
Skrót walki Kownacki - Arreola w załączonym materiale wideo.