Trzy zwycięstwa w trzech meczach rozegranych w Gdańsku zapewniły reprezentacji Polski upragniony bilet do przyszłorocznych IO w Tokio. Turnieje wygrały też inne zespoły, po których mogliśmy tego oczekiwać, a więc USA, Rosja, Włochy, Argentyna i Brazylia.
 
Do grona szczęśliwców w styczniu dołączy jeszcze pięć zespołów, a zdecydowanie najciekawiej będzie w Europie. Smak styczniowej walki o awans Polacy poznali przed czterema laty, gdy walczyli z Niemcami o kolejną szansę na kwalifikację - nasi rywale mieli wówczas piłkę meczową w górze, jednak drużyna Vitala Heynena nie wykorzystała swojej szansy i to Polacy wygrali tie-breaka. Awansować udało się kilka miesięcy później.
 
Teraz ostra walka o ostatni bilet do Tokio czeka inne europejskie potęgi, którym nie udało się awansować. W dniach 6-12 stycznia 2020 rozegrane zostaną turnieje kontynentalne, a osiem najwyżej sklasyfikowanych europejskich drużyn w rankingu CEV powalczy o jedno miejsce w turnieju olimpijskim. Na tę chwilę do punktacji wliczany jest między innymi wynik z mistrzostw Europy 2015 - liczba punktów zdobytych na turnieju w Bułgarii i Włoszech zostanie zastąpiona przez tegoroczną edycję. W najgorszej sytuacji jest Francja, która wówczas triumfowała zdobywając 100 pkt do rankingu - aby obronić swoją pozycję musiałaby imprezę wygrać.
 
 
Nie znamy jeszcze kompletu zespołów, które wezmą udział w rozgrywkach - duże znaczenie na ranking będą bowiem miały ME, które rozegrane zostaną w dniach 13-29 września w czterech państwach: Belgii, Francji, Holandii i Słowenii.
 
Praktycznie pewny jest występ lidera i trzeciego zespołu rankingu, a więc Serbii i Francji. W tej chwili kolejne miejsca z niewielką stratą zajmują Bułgaria, Belgia, Słowenia, Holandia, Niemcy i Finlandia - w dniu dzisiejszym skład turnieju wyglądałby więc właśnie tak. Polska jest w rankingu piąta z 266 punktami, ustępując między innymi Rosji i Włochom, jednak zespoły, które mają już zapewniony występ w Tokio nie są uwzględniane.
 
Najbliżej awansu wśród powyższych zespołów na turnieju interkontynentalnym była Bułgaria, która w Warnie walczyła z Brazylią przed własną publicznością. Ku uciesze fanów gospodarze prowadzili już 2:0, a w trzecim secie grali z obrońcą tytułu na przewagi. Canarinhos uciekli jednak spod topora i wygrali po pięciosetowym thrillerze.
 
W Pekinie (2008) Stary Kontynent reprezentowało sześć drużyn, w Londynie (2012) – aż siedem, ale w Rio już tylko cztery (Włochy, Rosja, Polska oraz Francja). Zabrakło wówczas m.in. Serbów (triumfator Ligi Światowej 2016) oraz Niemców (brązowy medalista MŚ 2014).
 
12 uczestników turnieju siatkarzy igrzysk olimpijskich Tokio 2020:
 
Gospodarz (Japonia);
6 – zwycięzcy turniejów interkontynentalnych (Argentyna, Brazylia, Polska, Rosja, Stany Zjednoczone, Włochy);
5 – zwycięzcy turniejów kontynentalnych (6-12 stycznia 2020).