Portugalia to zespół będący wielką niewiadomą, zagadką. Biało-Czerwone nigdy w historii nie miały okazji zmierzyć się z tymi rywalkami w oficjalnym meczu. Podopieczne Jose Francisco Santosa są 16. drużyną Europy według rankingu CEV.

 

Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego nigdy nie zaistniała na arenie międzynarodowej. Tegoroczne mistrzostwa Europy będą dla siatkarek z południowego-zachodu Europy historycznym wydarzeniem. Dzięki konsekwentnej pracy, wielu rozegranym sparingom i zaangażowaniu licznych podmiotów udało im się po raz pierwszy zakwalifikować na tę imprezę.

 

Wielki sukces portugalskich siatkarek przyszedł dopiero po latach zaciętej walki w kwalifikacjach do najważniejszych turniejów Europy i świata. Z pewnością dołożą wszelkich starań, by udowodnić, że awans nie był dziełem przypadku. Czy to jednak wystarczy?

 

- Wydaje mi się, że to pierwszy z wielu awansów. Doskonale wiemy, że nic w sporcie nie przychodzi łatwo. Chcemy nie tylko znaleźć się wśród najlepszych, ale na stałe zagościć w elicie. Nasza droga będzie wyboista, ale tylko tak możemy napisać historię. Dostałyśmy się do wąskiego grona najlepszych drużyn w Europie i stawimy czoła przeciwniczkom pamiętając o tym, że możemy grać z nimi jak równy z równym - powiedziała kapitan reprezentacji Portugalii Vanessa Rodrigues.

 

W składzie Portugalii próżno szukać gwiazd. Zespół w większości tworzą zawodniczki grające w rodzimej lidze. Polscy kibice mogą znać jedną z siatkarek. To 20-letnia atakująca Julia Kavalenka, która w sezonie 2017/2018 reprezentowała barwy Budowlanych Toruń. Aktualnie młoda siatkarka próbuje sił w lidze francuskiej w drużynie Terville Florange Olympique Club.

 

Turniej finałowy ME w 2019, który zostanie zorganizowany w cztery krajach, będzie rozgrywany od 23 sierpnia do 8 września. W Polsce siatkarki będą rywalizować w Łodzi, na Węgrzech - w Budapeszcie, na Słowacji - w Bratysławie, a w Turcji, gdzie odbędzie się faza finałowa - w Ankarze. Po raz pierwszy w historii mistrzostw Europy wystąpią w nich 24 zespoły. Wszystkie mecze grupy B zostaną rozegrane w mogącej pomieścić ponad 10 tysięcy widzów Atlas Arenie. Funkcję obiektu treningowego będzie pełniła oddana do użytku w tym roku mniejsza hala Sport Arena.

 

Transmisja meczu Polska - Portugalia w sobotę od godziny 20:30 w Polsacie Sport. Przedmeczowe studio rozpocznie się o godzinie 19:30.


WYNIKI I TERMINARZ MISTRZOSTW EUROPY SIATKAREK