Trener Śląska Wrocław: Cracovia prezentuje inny styl

Piłka nożna
Trener Śląska Wrocław: Cracovia prezentuje inny styl
fot. Cyfrasport

Trener Śląska Wrocław Vitezslav Lavicka przed meczem z Cracovią powiedział, że rywal prezentuje inny styl niż wcześniejsi przeciwnicy. „Dlatego to może być inny mecz niż z Piastem, czy Lechem" - ocenił.

Po czterech kolejkach Śląsk ma na koncie 10 punktów i prowadzi w tabeli ekstraklasy. We Wrocławiu spodziewają się, że sobotnie spotkanie z Cracovią może być znacznie trudniejszy niż wcześniejsze, bo rywal nie będzie chciał grać otwartej piłki.

 

"We wcześniejszych spotkaniach to rywale byli częściej przy piłce, a my mogliśmy grać z kontrataku czy wyprowadzać akcje po pressingu. Teraz Cracovia może zagrać trochę bardziej cofnięta i to my będziemy mieli częściej piłkę. Ale to tylko moje przypuszczenia, jak będzie, to się okaże na boisku" - powiedział pomocnik Śląska Robert Pich.

 

Trener Lavicka potwierdził słowa swojego piłkarza i przyznał, że wynikać to może także z innego stylu gry rywali.

 

"Jest możliwe, że ten mecz będzie wyglądać inaczej, niż z Piastem czy Lechem, ale jesteśmy na to przygotowani. Mamy różne warianty gry opracowane. Jesteśmy już po analizie gry Cracovii i grają oni na pewno w innym stylu niż wcześniejsi przeciwnicy" - dopowiedział.

 

Śląsk w sobotę będzie musiał sobie radzić bez Krzysztofa Mączyńskiego, który musi pauzować za cztery żółte kartki. Kapitan wrocławskiego zespołu jest pierwszym piłkarzem w tym sezonie w ekstraklasie, który musi odpoczywać za nadmiar żółtych kartoników.

 

Lavicka nie ukrywał, że to duża strata, ale zaraz dodał, iż ma go kim zastąpić.

 

"To jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w zespole. Może go zastąpić Michał Chrapek, ale nie mówię, że tak będzie. Mamy też kilku młodych zawodników, którzy mogą wyjść w podstawowym składzie za Krzyśka" - dodał.

 

Pich wypowiedział się w podobnym tonie.

 

"Krzysiek jest kapitanem, liderem zespołu i to duża strata. Ale mecze wygrywaliśmy jako zespół i to jest nasza moc. Ostatnio nie grał Michał Chrapek i myślę, że to on zagra. Jest bardzo kreatywny i na pewno zastąpi Krzyśka. Pokażemy, że nawet jak ktoś nie może zagrać, to może przyjść inny i dalej jesteśmy mocni" - stwierdził słowacki skrzydłowy.

 

Mecz wzbudza duże zainteresowanie i na trybunach powinno pojawić się więcej kibiców niż z Piastem Gliwice, kiedy było blisko 13 tysięcy fanów.

 

"Liczymy, że będzie dużo kibiców, bo wtedy nam się lepiej gra. Gramy na własnym stadionie i chcemy pokazać, że jesteśmy w formie i będziemy chcieli znowu wygrać. Poprzeczka jest zawieszona wysoko, ale ostatnie mecze dodały nam optymizmu. To nas napędza i przez to powinniśmy grać tylko lepiej" - zapowiedział Pich.

 

Początek meczu Śląsk - Cracovia w sobotę o godz. 15.

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze