Nikola Grbić objął reprezentację Serbii w 2015 roku i wywalczył między innymi złoto Ligi Światowej 2016 i brąz mistrzostw Europy rok później. W kolejnych latach jednak bałkańskiemu zespołowi zabrakło sukcesów, a w obliczu braku awansu do igrzysk olimpjskich w Tokio, serbska federacja postanowiła pożegnać się z Grbiciem.
 
W turnieju interkontynentalnym Serbowie okazali się gorsi od Włochów i ulegli im w Bari. Serbowie nie awansowali także na IO w Rio de Janeiro przed czterema laty.
 
- W duchu ogromnego respektu, który zawsze towarzyszył współpracy Nikoli Grbicia z serbską federacją, decyzja została podjęta z myślą o dobrze reprezentacji Serbii. Wkrótce poinformujemy o następcy i kolejnych podjętych krokach - napisano na stronie internetowej serbskiej federacji.
 
Już Memoriał Wagnera mógł być sygnałem ostrzegawczym dla zespołu, który w kiepskim stylu przegrał z Polską i Brazylią.
 
Najpoważniejszym kandydatem do objęcia reprezentacji jest Slobodan Kovac, który do tej pory prowadził kadry Iranu i Słowenii. Ostatnio zasiadał na ławce trenerskiej Biełogorie Biełgorod.
 
Serbowie wciąż mogą wywalczyć awans olimpijski na turnieju kontynentalnym w styczniu.
 
Skrót meczu Polska - Serbia, który odbył się na Memoriale Wagnera w załączonym materiale wideo.