Trzech kibiców zginęło po bijatyce w derbach Hondurasu. Jedna z drużyn nie dojechała

Piłka nożna
Trzech kibiców zginęło po bijatyce w derbach Hondurasu. Jedna z drużyn nie dojechała
fot. Twitter

Derby Tegucigalpy mogły być piłkarskim świętem, jednak zakończyły się skandalem i dramatem. Autokar FC Motagua, zmierzający na mecz z CD Olimpia został zaatakowany przez chuliganów i nie dojechał na stadion, a w wyniku starć kibiców na murawie stadionu śmierć poniosło trzech z nich.

Władze Motagui postanowiły złożyć oficjalną prośbę o odwołanie spotkania po traumatycznych zajściach sprzed hotelu w stolicy Hondurasu. Tam autokar mający zawieźć zespół na stadion został zaatakowany przez pseudokibiców Olimpii: rzucano między innymi butelkami i kamieniami, a obrażenia poniosło trzech zawodników - Roberto Moreira, Jonathan Rougier i Emilio Izaguirre, który jeszcze niedawno występował w Celtiku Glasgow. Wspomniana trójka trafiła do szpitala, a pozostali piłkarze zostali odesłani do hotelu.
 
Klub zaprezentował za pomocą swoich mediów społecznościowych jak wyglądał zdewastowany autokar po ataku chuliganów.
 
 
Ich rywale z Olimpii przygotowywali się do spotkania już na stadionie, kiedy dotarła do nich informacja o odwołaniu spotkania. Kibice, którzy czekali już na pierwszy gwizdek na trybunach i starcie drugiej z piątą siłą ligi byli wściekli taką decyzją związku. Wybuchły więc zamieszki, które przerodziły się w regularną bijatykę na płycie stadionu Estadio Tiburcio Carías Andino.
 
Policja i służby porządkowe nie były w stanie opanować ogromnego chaosu, w wyniku którego obrażenia poniosło wielu postronnych kibiców. Większość z nich została przeniesiona do szpitala, jednak trójki nie udało się uratować.
 
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze