"Potwór" Lewandowski będzie straszył do "czterdziestki"?

Piłka nożna

Robert Lewandowski, który w środę skończy 31 lat przyznał, że nie wyklucza gry do "czterdziestki". Polski napastnik na poniedziałkowej gali magazynu "Sport Bild" otrzymał nagrodę "Star des Jahres", czyli "Gwiazda Roku", a następnie udzielił wywiadu niemieckiemu magazynowi. W nim kapitan naszej reprezentacji opowiedział przez ile lat zamierza jeszcze kontynuować karierę.

Sportowa redakcja Bilda wyróżniła m.in. Jurgena Kloppa, Markusa Eisenbichlera, Patricka Lange, Denise Herrmann oraz Lewandowskiego. Główna nagroda powędrowała jednak do napastnika Bayernu. Jest ona dowodem na to, jak cenioną postacią w Niemczech jest "Lewy". Pozostawił w pokonanym polu szkoleniowca, który poprowadził Liverpool do zwycięstwa w Lidze Mistrzów oraz mistrza świata w skokach narciarskich.

 

Osiągnięcia z zeszłego sezonu naszego rodaka muszą robić wrażenie. Poza zdobyciem mistrzostwa oraz Pucharu Niemiec, Lewandowski został także królem strzelców obu rozgrywek.

 

"Lewy" po otrzymaniu prestiżowej nagrody odpowiedział na pytania prowadzących. Wśród nich padło zapytanie, do kiedy zamierza kontynuować karierę. - Chcę grać w piłkę jak najdłużej. Sądzę, że jeszcze w ciągu kolejnych 5-6 lat mogę być w najwyższej formie - stwierdził najlepszy strzelec Bayernu w ostatnich latach.

 

Dziennikarz, który rozmawiał z naszym napastnikiem jako idealny przykład podał Claudio Pizarro. Peruwiański snajper w wieku niespełna 41 lat nadal jest graczem bundesligowego klubu - Werderu Brema. Jednak Lewandowski uważa, że jemu może być o to trudno, choć nie wykluczył takiego scenariusza. - Gra do czterdziestego roku życia? Będzie ciężko, ale skoro Claudio daje radę, to kto wie... - stwierdził tajemniczo Polak.

 

Mecze Bundesligi można oglądać na antenach Eleven Sports.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA BUNDESLIGI

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze