DNA sie zgadza, ale sprawy (kryminalnej) nie ma

 

Dziennikarze "Outside the Lines" dotarli do materiałów, potwierdzających, że DNA piłkarza zgadzało się z materiałami dowodowymi w sprawie o rzekomy gwałt na Mayorga w jednym z hoteli w Las Vegas, ale policja miała problemy z adwokatami oskarżonej zanim jeszcze prokuratura (22 lipca 2019) odrzuciła wniosek o oskarżenie Portugalczyka. "Zupełnie nie mamy kontaktu z oskarżającą, a z jej adwokatem Lesem Stovallem pracuje się bardzo ciężko" - to część e-maili przesłanych pomiędzy Les’em Guyer’em, detektywem prowadzącym sprawę Ronaldo w Las Vegas i przedstawicielami prokuratury hrabstwa Clark w Newadzie.

 

Przypomnijmy przebieg wydarzeń: w 2009 Cristiano Ronaldo został przez Kathryn Mayorgę oskarżony o gwałt, ale wtedy policja nie uznała, że przedstawione materiały dowodowe są przekonywujące i sprawa została oddalona. W 2010 roku, wtedy 26-letnia Mayorga, podpisała kontrakt z adwokatami Ronaldo, na mocy którego otrzymała 375 tysięcy dolarów. Prawnicy Ronaldo zaznaczają, że wypłata nie miała nic wspólnego z przyznaniem się do winy Portugalczyka ("seks był za obustronna zgodą"), a jedynie chęcią uniknięcia niepotrzebnego rozgłosu. W sierpniu 2018 roku, Mayorga poprosiła o wznowienie sprawy, ale według policji nie dostarczono żadnych nowych materiałów dowodowych.

 

"Pomijając już fakt, jak trudno prowadzić dochodzenie po dziesięciu latach od domniemanego przestępstwa, w sprawie kogoś o tak znanym na całym świecie nazwisku, gdzie jest cywilna umowa prawna między stronami, a ofiara natychmiast przekazuje informacje prasie międzynarodowej, największym problemem jest komunikacja między oskarżającą i jej prawnikiem" - pisał w e-mailu do prokuratury detektyw Guyer.

 

Policja gotowa oskarżać, prokuratura mówi nie

 

"Wielokrotnie prosiłem ofiarę o przekazanie dokumentów związanych z jej umową (z Ronaldo) z 2010 roku i procesem cywilnym, ale ona ich nie posiada  i nie może ich przekazać” - dodaje detektyw.

 

Jak wynika z czerwcowych e-maili pozyskanych przez dziennikarzy, Mayorga spotkała się z detektywami w Las Vegas stwierdzając, iż w 2009 roku zidentyfikowała Cristiano Ronaldo jako sprawcę napaści seksualnej, ale "wtedy nalegała, że nie chce przeciwko niemu wytaczać sprawy kryminalnej”.

 

Miesiąc po spotkaniu, 3 lipca 2019 roku, policja w Las Vegas była gotowa do przesłania prokuraturze wniosku o wniesienie formalnego oskarżenia. "Zrobił pan doskonałą robotę. Po przejrzeniu przesłanych materiałów, naszych rozmowach, widzę, że nie pominął pan niczego” - pisał do detektywa Guyera prawnik stanowy.

 

Trzy tygodnie później, sprawa kryminalna została umorzona. Mayorga nadal skarży, ale w procesie cywilnym, Cristiano Ronaldo, zarzucając mu między innymi konspirację w celu ukrycie faktów, złamanie kontraktu i oszustwo, żądając niesprecyzowanej publicznie sumy odszkodowania. Prawnicy Portugalczyka złożyli do prowadzącego sprawę sędziego wniosek o utrzymanie ważności porozumienia między stronami z 2010 roku i przeniesienia negocjacji poza trybunę sądową.