Sanches otrzymał od trenera Niko Kovaca jedynie pięć minut na zaprezentowanie swoich umiejętności w meczu pierwszej kolejki sezonu 2019/2020 Bundesligi. W piątek 16 sierpnia Bayern zremisował na inaugurację 2:2 z Herthą Berlin po dublecie Roberta Lewandowskiego i golach Dodiego Lukebakio i Marko Grujicia.

 

Sanches wszedł w 85. minucie zmieniając Thomasa Muellera i po meczu nie krył rozgoryczenia, że chorwacki trener nie darzy go większym zaufaniem. Zawodnik w wyrażaniu swojego żalu posunął się do tego stopnia, że klub nałożył na niego karę finansową. Złe relacje ze szkoleniowcem sprawiły, że po raz kolejny zaczęły się pojawiać się informacje o jego transferze.

 

Najbardziej realny stał się kierunek francuski, ponieważ chęć pozyskania Portugalczyka wyraziło Lille. Ekipa z Ligue 1 była gotowa zapłacić za niego 20 mln euro, czym pobiła swój rekord transferowy. Decyzja zapadła jeszcze w piątek, po tym, jak pomocnik przeszedł we Francji testy medyczne.

 

 

Wcześniejszy transferowy rekord Lille należał do Yusufa Yaziciego, za którego aktualny wicemistrz Francji zapłacił w tym roku 16,5 mln euro.