Przemysław Nowak: Jak traktujecie Festiwal Sportów Plażowych?

 

Michał Kądzioła: Tak naprawdę gramy tutaj, gdyż w sobotę graliśmy w meczu charytatywnym dla Olafa. W niedzielę zostaliśmy i bierzemy udział w turnieju. To etap przygotowań przed mistrzostwami Polski w Toruniu, które zaczną się w najbliższy piątek (30.08. - przyp.red.).

 

Wracając do sobotnich zmagań, jak Wam się grało we trójkę? Było trochę inaczej niż w waszych normalnych występach.

 

Kądzioła: Głównym celem była zabawa i zbieranie pieniędzy dla Olafa. Fajnie, że mogliśmy zagrać z takimi gwiazdami jak Bogdan Wenta czy Sławomir Szmal, którzy pokazali, że piłkarze ręczni fantastycznie grają w siatkówkę. Skład został uzupełniony przez mistrza świata Pawła Zagumnego i wielokrotnego uczestnika mistrzostw Polski oraz organizatora tego turnieju Piotra Głogowskiego. A to, że graliśmy trzech na trzech, to po prostu taki format.

 

Sławomir Szmal ma potencjał, by kiedyś pograć w siatkówkę plażową.

 

Marcin Ociepski: Pewnie, że tak! Wielokrotnie pokazywał, że jest w stanie bronić niesamowite piłki. Może da się namówić na jakiś turniej siatkówki plażowej!