Pierwsze minuty należały zdecydowanie do Zagłębia, które zepchnęło gości do głębokiej defensywy. Przyjezdni nie mogli wyjść z własnej połowy i tylko kopali piłkę do przodu. Jak już jednak zaatakowali, wypracowali sobie doskonałą sytuację bramkową. Po szkoleniowo wyprowadzonym kontrataku Bartosz Rymaniak strzelał z pola karnego i pomylił się o centymetry.

 

Kilka chwil później było już 0:1. Po rzucie rożnym Rymaniak zgrał piłkę głową, dopadł do niej Jorge Felix i z bliska trafił do siatki.

 

Po zdobyciu gola gliwiczanie oddali inicjatywę gospodarzom, cofnęli się na własną połowę i próbowali kontratakować. Lubinianie byli częściej przy piłce i momentami zamykali rywali w obrębie szesnastki. Trener Waldemar Fornalik wyraźnie nie był zadowolony z tego, jak mocno jego podopieczni się cofnęli i mocno pokrzykiwał korygując ustawienie swojego zespołu.

 

Uwagi były skuteczne, bo w kolejnych fragmentach meczu co prawda nadal częściej przy piłce było Zagłębie, ale Frantisek Plach był praktycznie bezrobotny. Bramkarz Piasta został do przerwy sprawdzony praktycznie tylko raz, kiedy z dystansu strzelał Sasa Zivec.

 

Tuż przed przerwą drugiego gola mogli zdobyć za to goście. Felix wykorzystał niezdecydowanie obrońców rywali, śmiało wbiegł w pole karne, ale w ostatniej chwili jego strzał zdołał zablokować Lubomir Guldan.

 

Po zmianie stron gospodarze próbowali rzucić się do ataku, ale szybko zostali sprowadzenie na ziemię. Tom Hateley dośrodkował z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Piotr Parzyszek i piłka po rękach Konrada Forenca wpadła do siatki. Po siedmiu minutach drugiej połowy było już 0:2.

 

W kolejnych minutach kibice oglądali to, co w pierwszej połowie - Zagłębie było częściej przy piłce, miało optyczną przewagę, a Piast kontratakował i te akcje były zdecydowanie groźniejsze. Po jednej z nich bliski zdobycia trzeciego gola był Jakub Holubek, ale nie sięgnął piłki zagranej wzdłuż bramki.

 

Lubinianie walczyli choćby o honorowego gola do ostatnich minut, ale poza strzałem Łukasza Poręby, nie zagrozili mocniej bramce Piasta. Ten natomiast miał dwie doskonałe okazje.

 

Najpierw sytuacji sam na sam z Forencem nie potrafił wykorzystać Dominik Steczyk. Jak to się robi, już w doliczonym czasie pokazał Gerard Badia, który pewnym strzałem posłał piłkę obok bramkarza Zagłębia i ustalił wynik spotkania, bo Zagłębie nawet nie wznawiało gry od środka boiska.

 

Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 0:3 (0:1)

Bramki: Felix 10, Parzyszek 52, Badia 90+3

 

Zagłębie Lubin: Konrad Forenc - Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Damian Oko, Sasa Balic - Alan Czerwiński, Bartosz Slisz, Jakub Tosik (61. Łukasz Poręba), Filip Starzyński, Sasa Zivec (61. Damjan Bohar) - Rok Sirk.

 

Piast Gliwice: Frantisek Plach - Uros Korun, Tomas Huk, Mikkel Kirkeskov - Bartosz Rymaniak, Patryk Sokołowski, Sebastian Milewski, Tom Hateley, Jakub Holubek (73. Tomasz Mokwa) - Jorge Felix (84. Gerard Badia), Piotr Parzyszek (79. Dominik Steczyk)

 

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów: 3 462.

 

WYNIKI I TABELA PKO EKSTRAKLASY