Kądzior nie pojechał do Norwegii ze względu na dużą rywalizację w zespole prowadzonym przez Nenada Bjelicę. Po kontuzji polski skrzydłowy nie znajduje uznania w oczach byłego szkoleniowca Lecha Poznań. W Trondheim Dinamo broniło zaliczki w postaci wygranej 2:0 przed własną publicznością. Już po 11 minutach w chorwackich domach zrobiło się gorąco, bo mistrz Norwegii prowadził 1:0 po bramce Babajide Davida Akintoli. Kolejne minuty nie przynosiły goli mimo okazji z obu stron. Dopiero w 71. minucie rezerwowy Amer Gojak wykorzystał swoją szansę i trafił na 1:1, przechylając szalę z awansem na stronę Chorwatów.

 

Jeszcze większy komfort przed starciem rewanżowym miał Olympiakos, który w Pireusie niespodziewanie wysoko pokonał Krasnodar 4:0. Mimo czterobramkowej straty Rosjanie zapowiadali efektowny powrót do rywalizacji. Nie były to czcze przechwałki, bo już w 10. minucie Danił Utkin trafił do siatki po asyście Wandersona. Hurraoptymizm gospodarzy skończył się jednak szybciej niż można było się spodziewać.

 

Już kilka chwil po tym, jak Krasnodar strzelił gola na 1:0, na ultranowoczesnym stadionie mieliśmy remis. Błąd defensywy gospodarzy wykorzystał Youseff El Arabi, który w ostatniej chwili wskoczył do składu w miejsce Miguela Ángela Guerrero. Marokańczyk uciszył rosyjskich kibiców także w drugiej połowie spotkania, zamykając już definitywnie kwestię awansu Krasnodaru do LM. W 48. minucie El Arabi trafił do pustej bramki po podaniu od Mathieu Valbueny. Więcej goli już nie padło, a po ostatnim gwizdku to Grecy mogli otwierać szampany.


Wiele emocji miało przynieść trzecie wtorkowe spotkanie w 4. rundzie eliminacji. W Belgradzie Crvena Zvezda podejmowała Young Boys po tym, jak przed tygodniem wywiozła z Berna remis 2:2. Do przerwy goli nie zobaczyliśmy, ale po godzinie gry na prowadzenie wyszli piłkarze ze stolicy Serbii. Zdobywcą bramki został Aleksa Vukanovic. Na tym jednak się nie skończyło, bo Szwajcarzy walczyli do końca o powrót do meczu. W 82. minucie nadzieję dał im El Fardou Ben, który trafił do własnej bramki. Wynik 1:1 utrzymał się do końca i dzięki większej liczby goli na wyjeździe do LM zakwalifikowała się Czerwona Gwiazda.


Tym samym znamy już 29 drużyn, które w tym sezonie zagrają w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Już wcześniej pewne gry w pretiżowych rozgrywkach były Liverpool, Chelsea, Barcelona, Manchester City, Juventus, Bayern, Paris Saint-Germain, Zenit Petersburg, Real Madryt, Atlético Madryt, Borussia Dortmund, Napoli, Szachtar, Tottenham Hotspur, Benfica, Lyon, Bayer Leverkusen, Red Bull Salzburg, Valencia, Inter, Lokomotiw Moskwa, Genk, Galatasaray, RB Leipzig, Atalanta, Lille. Właśnie do nich dołączyły Dinamo, Olympiakos i Crvena Zvezda. W środę poznamy zaś trzech ostatnich uczestników LM.

 

Losowanie fazy grupowej LM odbędzie się w czwartek 29 sierpnia o godzinie 18:00.

 

Rosenborg - Dinamo Zagrzeb 1:1 (1:0)
Bramki: Akintola (11') - Gojak (71')
Pierwszy mecz - 2:0 dla Dinama, które awansowało do fazy grupowej.

 

Krasnodar - Olympiakos 1:2 (1:1)
Bramki: Utkin (10') - El Arabi (11', 48')
Pierwszy mecz - 4:0 dla Olympiakosu, który awansował do fazy grupowej.

 

Crvena Zvezda - Young Boys 1:1 (0:0)
Bramki: Vukanovic (59') - El Fardou Ben (82' sam.)

Pierwszy mecz - 2:2. Crvena Zvezda awansowała do Ligi Mistrzów.

 

WYNIKI I TERMINARZ EL. LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2019/2020 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.