Wołosz: Biorę na siebie przegraną w drugim secie

Siatkówka

- Przegrany drugi set biorę na siebie, bo zrobiłam dwa straszne babole, że aż wstyd. Ale taka jest siatkówka... W tie-breaku już witałyśmy się z gąską, ale Belgijki zaryzykowały na zagrywce i to się im opłaciło. Ogromnie żałujemy tego meczu, bo wydaje mi się, że była fajna walka i widowisko, ale brakuje najważniejszego - zwycięstwa - powiedziała po meczu ME siatkarek Polska - Belgia (2:3), Joanna Wołosz.

Marcin Lepa: Niestety przegraliśmy pierwszy mecz. Co takiego się wydarzyło w drugim i piątym secie?

 

Joanna Wołosz: Przegrany drugi set biorę na siebie, bo zrobiłam dwa straszne babole, że aż wstyd. Ale taka jest siatkówka... W tie-breaku już witałyśmy się z gąską, ale Belgijki zaryzykowały na zagrywce i to się im opłaciło. Ogromnie żałujemy tego meczu, bo wydaje mi się, że była fajna walka i widowisko, ale brakuje najważniejszego - zwycięstwa.

 

To był też niewygodny mecz dla ciebie, bo prawe skrzydło w naszej drużynie miało spore kłopoty.

 

Uważam, że należą się duże słowa uznania przede wszystkim dla Malwiny Samarzek-Godek za to, że w ogóle wyszła na boisko. Źle się czuła całą noc, ponieważ boryka się z jakimś wirusem. Zagrała pięć setów, ale myślę, że teraz odczuje to mocno. Wracając do Belgijek, które postawiły nam trudne warunki, to bardzo dobrze celowały na zagrywce. Momentami miałyśmy spore problemy z odbiorem, gdy rywalki serwowały. Wydaje mi się, że koniec końców zabrakło chłodnej głowy i również szczęścia.

 

Oglądamy się na innych, czy nie zastanawiamy się, że ta porażka komplikuje naszą sytuację?

 

Myślę, że nie oglądamy się na innych. Musimy zagrać w czwartek z Włoszkami na 150%, bo nie mamy czasu, żeby rozmyślać o porażce.


WYNIKI I TERMINARZ MISTRZOSTW EUROPY SIATKAREK 

Marcin Lepa, A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze