Sobolewski: Jesteśmy wystarczająco dobrzy, by wygrać z każdym

Piłka nożna
Sobolewski: Jesteśmy wystarczająco dobrzy, by wygrać z każdym
fot. Cyfrasport

Po pierwszym w tym sezonie zwycięstwie w ekstraklasie, odniesionym nad Pogonią w Szczecinie, piłkarze i sztab szkoleniowy Wisły Płock z większym optymizmem patrzą w przyszłość. W sobotę zmierzą się u siebie z ŁKS Łódź.

- Emocje po poniedziałkowym spotkaniu już opadły, pozwoliliśmy sobie na odrobinę radości, ale szybko musieliśmy wrócić do treningów, by przygotować się na kolejne spotkanie. Przed meczem z Pogonią powtarzałem zawodnikom cały czas, że są wystarczająco dobrzy, by wygrać z każdym w tej lidze – powiedział na konferencji przed meczem z ŁKS trener Wisły Płock Radosław Sobolewski.

 

Sezon 2019/2020 nie układał się po myśli Wisły. Po trzeciej kolejce, gdy drużyna miała na koncie tylko jeden punkt, funkcję trenera objął trzeci, kolejny szkoleniowiec - Radosław Sobolewski.

 

Zespół, już pod wodzą nowego trenera przegrał 0:1 z Piastem w Gliwicach, a na koniec 6. kolejki pojechał do Szczecina, gdzie pokonał 2:1 wicelidera tabeli Pogoń.

 

Wisła nie była faworytem tego starcia, a zdobycie kompletu punktów na boisku świetnie grającej Pogoni było największą niespodzianką kolejki. Nic więc dziwnego, że radość zapanowała w szatni "Nafciarzy".

 

- Przed meczem z Pogonią powtarzałem zawodnikom cały czas, że są wystarczająco dobrzy, by wygrać z każdym w tej lidze. Dobrze, że mi uwierzyli i pokonali rywala. Mam nadzieję, że weszliśmy na falę wznoszącą, a pierwsze w tym sezonie zwycięstwo pomoże na pewno uwierzyć mojemu zespołowi w swoje możliwości – zapewnił trener.

 

Sobolewski obejmując zespół Wisły miał sporo czasu na poznanie swoich podopiecznych, bo z powodu gry w europejskich pucharach, został przełożony mecz 4. kolejki z Legią Warszawa.

 

- Bardzo mi się podoba, gdy widzę grupę ludzi, którzy niesamowicie chcą odnieść sukces i tak naprawdę na tym zbudowałem swój optymizm. Widać wyraźnie, że każdy rywalizuje o miejsce w zespole z całą mocą, by dostać szansę gry, znalezienia się w dwudziestce. A mając szeroką kadrę, nie jest to wcale takie proste – dodał.

 

Przed płocką drużyną, która opuściła strefę spadkową, a ma jeszcze jeden zaległy mecz z Legią Warszawa, pojedynek z ŁKS (sobota, godz. 15). Beniaminek zaczął od bezbramkowego remisu z Lechią Gdańsk i wygranej na wyjeździe 2:1 z Cracovią. Potem dostał zadyszki, przegrywając kolejne spotkania.

 

Szkoleniowiec nie chciał zdradzić, jaki ma plan na sobotni mecz, ani jakie są słabe strony zespołu z Łodzi, zgodził się powiedzieć, za co podziwia rywala.

 

- Podziwiam w tej drużynie to, że trener Kazimierz Moskal konsekwentnie wymaga od piłkarzy, by grali w piłkę, chce utrzymać się, rozwijać swoich piłkarzy tak, by kreowali jak najwięcej sytuacji – zdradził.

 

Wisła ma do rozegrania jeszcze jedno spotkanie, z Legią, przełożone z 11 sierpnia, prawdopodobnie na 16 września na godz. 20.30. Ostateczny termin znany będzie do 4 września.

 

WYNIKI I TABELA PKO EKSTRAKLASY

BS, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze