Hamilton stracił kontrolę nad pojazdem na jednym z zakrętów, a następnie wypadł z toru i uderzył w barierkę. Od razu powiadomił członków teamu, że nie odniósł żadnych obrażeń, i przeprosił ich za błąd. Po wypadku sędziowie na parę minut wstrzymali sesję treningową.

 

Nie wiadomo, czy mechanicy teamu Mercedesa, który w ostatnich latach zdominował walkę o tytuł mistrza świata konstruktorów, zdążą naprawić bolid przed zaplanowanymi na godzinę 15 kwalifikacjami na torze Spa-Francorchamps.

 

Najszybszy w sobotnim treningu był reprezentant Monako Charles Leclerc, a drugi wynik uzyskał jego kolega z ekipy Niemiec Sebastian Vettel. Kierowcy Ferrari dyktowali tempo także w obu piątkowych sesjach.

 

Robert Kubica (Williams) miał najgorsze czasy w piątek, zaś w sobotę zdołał wyprzedzić jedynie Tajlandczyka Alexandra Albona (Red Bull). Tuż nad Polakiem sklasyfikowany został jego kolega z teamu Brytyjczyk George Russell.

 

Start niedzielnego wyścigu zaplanowano na 15.10.

 

Po 12 z 21 wyścigów Hamilton ma 250 punktów i wyprzedza o 62 Fina Valtteriego Bottasa. Na trzecim miejscu sklasyfikowany jest Holener Max Verstappen - 181 pkt, a za nim plasują się Vettel - 156 oraz Leclerc - 132.