Niemczyk: Polki jeszcze same nie odkryły, na co je naprawdę stać

Siatkówka
Niemczyk: Polki jeszcze same nie odkryły, na co je naprawdę stać
fot. Cyfrasport

Zdaniem byłej mistrzyni Europy Małgorzaty Niemczyk, reprezentacja siatkarek w trwającej m.in. w Łodzi imprezie tej rangi może prezentować coraz większe możliwości. - Wygrana z Włoszkami była przełomowa, ale Polki jeszcze same nie odkryły, na co je naprawdę stać - powiedziała.

Biało-Czerwone zagrają w niedzielę z Hiszpankami w 1/8 finału mistrzostw Europy rozgrywanych w Łodzi i trzech innych miastach: Ankarze, Bratysławie i Budapeszcie. Do fazy pucharowej drużyna prowadzona przez trenera Jacka Nawrockiego awansowała z drugiego miejsca w tabeli gr. B. W pierwszej rundzie odniosła cztery zwycięstwa – nad Słowenią i Portugalią (po 3:0), Ukrainą (3:1) i Włochami (3:2) oraz przegrała 2:3 z Belgią.

 

W opinii Niemczyk, Polki mają już na koncie jeden sukces, jakim było pokonanie aktualnego wicemistrza świata Italii. - Trudno nie docenić wygranej z rywalem z najwyższej półki. Włoska drużyna do meczu z Polkami szła jak walec i rozjeżdżała wszystkich rywali, ale została zatrzymana. W dwóch pierwszych wygranych setach Polki wyraźnie narzuciły jej swój styl gry, a później złamały ją w tie-breaku. Byłam zaskoczona tak dużą liczbą błędów włoskich zawodniczek, ale trzeba je umieć wymusić – oceniła była reprezentantka kraju.

 

Dodała, że dla nabierającego doświadczenia na międzynarodowej arenie polskiego zespołu powinien to być przełomowy mecz, po którym kadrowiczki uwierzą w swojej możliwości. Jak mówiła tylko zwycięstwa nad silnymi rywalami na ważnych imprezach budują i scalają drużynę, co procentuje w kolejnych pojedynkach. - Wygrywanie 3:0, do 10 czy 15 punktów w setach, kiedy nie trzeba się nawet za bardzo emocjonalnie angażować, nie hartuje na prawdziwe wyzwania, w których idzie walka punkt za punkt – wyjaśniła Niemczyk.

 

Dodała, że reprezentację stać na jeszcze lepszą grę. - Od samego początku tego sezonu powtarzam, że ta drużyna buduje się z meczu na mecz. W tym zespole jest potencjał, myślę, że jeszcze większy niż widzieliśmy w konfrontacji z Włochami. Tak naprawdę dziewczyny jeszcze same nie odkryły, na co je stać. Myślę, że ta drużyna ma w przyszłości szanse wygrywać z najlepszymi, co już wcześniej potwierdzały spotkania z USA, Brazylią czy Serbią, w których jednak czegoś zabrakło do odniesienia zwycięstwa – wskazała mistrzyni Europy z 2003 roku.

 

Niemczyk przyznała, że jest wielką optymistką przed niedzielną konfrontacją z Hiszpanią. Ma nadzieję na szybkie 3:0. Była przyjmująca zaznaczyła jednak, że w tym spotkaniu podopieczne Nawrockiego muszą utrzymać dobrą zagrywkę z pojedynku z Italią i dynamiczną grę środkiem. - Wygrana z Włoszkami otworzyła Polkom autostradę do strefy medalowej. Zmarnowanie takiej szansę grając przed własną publicznością byłoby wielkim zawodem dla nich i kibiców. Trzeba to wykorzystać i bez dużej straty sił pojechać do Ankary – wskazała siatkarka włoskich, rosyjskich i tureckich klubów.

 

Polska w 1/8 finału ME zagra z Hiszpanią w niedzielę w łódzkiej Atlas Arenie (godz. 20.30). W przypadku wygranej, podopieczne Nawrockiego w ćwierćfinale zmierzą się w środę ze zwycięzcą pary Niemcy – Słowenia. Faza finałowa odbędzie się w Ankarze.

 

WYNIKI I TERMINARZ MISTRZOSTW EUROPY

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze