Hokejowa LM: GKS Tychy - Adler Mannheim. Transmisja w Polsacie Sport Extra

Inne

Nie było niespodzianki na Stadionie Zimowym w Tychach. W pierwszym spotkaniu tegorocznej edycji Ligi Mistrzów w hokeju na lodzie Djurgardens Sztokholm pokonał GKS 6:2. W niedzielę podopiecznych Andrieja Gusova czeka kolejna bardzo ciężka przeprawa. Tyszanie podejmą aktualnego mistrza Niemiec. Transmisja meczu GKS Tychy - Adler Mannheim od 16:30 w Polsacie Sport Extra.

Niekoniecznie trzynastka bywa pechowa. Własnie w 13. minucie mistrzowie Polski grając w przewadze strzelili gola autorstwa Japończyka Denisa Akimoto. Chwilę później wyrównał zaledwie siedemnastoletni Alexander Holtz, a dwadzieścia cztery sekundy przed końcem pierwszej odsłony wicemistrzowie Szwecji wyszli na prowadzenie po bramce zdobytej w przewadze przez zaledwie siedemnastoletniego Alexandra Holtza. W drugiej odsłonie Tyszanie cały czas grali bardzo rozważnie w w obronie i po 40 minutach gry przyjezdni prowadzili tylko 2:1. Niestety w trzeciej tercji mocno zmęczeni gospodarze zaczęli popełniać błędy i łapać coraz więcej kar. Doświadczeni rywale skrzętnie potrafili wykorzystywać okresy gry w przewadze i ostatecznie wygrali cały mecz 6:2. Pięć z sześciu bramek Tyszanie stracili mając na lodzie jednego zawodnika mniej. - Tak doświadczony zespół potrafi to wykorzystać i Szwedzi byli bezlitośni obnażając w trzeciej tercji wszelkie braki w wyszkoleniu drużyny GKS-u - mówił komentujący to spotkanie Mariusz Czerkawski. 
 
Wychowanek GKS-u zanim trafił do ligi NHL z powodzeniem występował właśnie w Djurgardens, z którym w 1992 roku sięgnął po Puchar Europy. Na trybunach Stadionu Zimowego pojawiło się sporo szwedzkich kibiców, którzy wspólnie z fanami GKS-u gorąco przywitali pierwszego Polaka w lidze NHL. - To bardzo miłe z ich strony - nie krył wzruszenia Mariusz Czerkawski.
 
Kary zmorą Polaków...
 
Zdecydowanie mniej powodów do zadowolenia miał trener GKS-u, Andriej Gusov. - Zabrakło dyscypliny. Łapaliśmy zupełnie niepotrzebne kary, na przykład za uderzenie w plecy. Nie mam pretensji do chęci, walki i serca włożonego w to spotkanie. Popełniliśmy zbyt dużo niepotrzebnych fauli, które rywale potrafili bezlitośnie wykorzystać. Musimy teraz przeanalizować nasze błędy i przygotować się do następnego meczu z Adler Mannheim - mówił po spotkaniu szkoleniowiec GKS-u.
 
Tyszanie czasu na regeneracje nie będą mieli zbyt wiele. Już w niedzielę ich kolejnym rywalem będzie Adler Mannheim, czyli aktualny mistrz Niemiec. Napastnikiem tego klubu jest Mathias Płachta, syn byłego reprezentanta Polski i do niedawna selekcjonera kadry, Jacka. W zeszłym roku wraz z reprezentacją Niemiec zdobył srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. 
 
W zeszłym sezonie drużyna Adler pokonała w finale play-off EHC Red Bull 4:1 w mecach. Pierwsze spotkanie wygrał zespół z Monachium, a kolejne cztery Adler. Decydujące starcie w Manhheim gospodarze wygrali 5:4 po golu strzelonym w 14. minucie dogrywki przez Thomasa Larkina.
 
Plejada gwiazd w Tychach!
 
Największą gwiazdą w ekipie Niemiec jest bez wątpienia Kanadyjczyk Andrew Desjardins. 33-letni napastnik rozegrał ponad 400 meczów w lidze NHL, cztery lata temu wraz z Chicago Blackhawks zdobył Puchar Stanleya.
 
W piątek na inaugurację zmagań w Lidze Mistrzów zespół Adler pokonał w Wiedniu miejscowych Capitals 6:1. Po dwóch tercjach goście prowadzili już 5:0, a dwie bramki w tym spotkaniu zdobył 20-letni Lean Bergmann, który niebawem powalczy o angaż w grającym w lidze NHL San Jose Sharks. W pierwszym ataku niemieckiego zespołu zagrali Desjardins, Płachta oraz Brent Raedeke, reprezentant Niemiec kanadyjskiego pochodzenia.
 
Plan transmisji niedzielnych meczów Ligi Mistrzów w hokeju na lodzie:
 
YUNOST MIŃSK - OCELARI TRZYNIEC (Aron Chmielewski) o 16:00 w Polsacie Sport Fight).
 
Transmisja meczu GKS TYCHY - ADLER MANNHEIM na żywo o 16:30 w Polsacie Sport Extra.
Grzegorz Michalewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze