Jak donosi niemiecki dziennik, dwunastoletni syn byłego trenera polskich skoczków o półtora metra poprawił rekord obiektu K-62 w Berchtesgaden. Młody skoczek wylądował dokładnie na linii 70. metra.

 

- Amadeus jest większym maniakiem skoków niż ja, jednak nie należy za bardzo przyspieszać jego kariery. Nie chciałbym, by za wcześnie trafił na duże obiekty - ocenił Horngacher senior.

 

Horngacher był przez lata czołowym austriackim skoczkiem. Po zakończeniu zawodowej kariery został trenerem i również w niej odnosił sukcesy.

 

Funkcję trenera polskiej kadry zaczął sprawować ponad trzy lata temu. W trakcie tego okresu kierowana przez niego drużyna sięgnęła po szereg sukcesów, jak choćby dwa Puchary Narodów, brązowy medal drużynowych mistrzostw świata w lotach, brązowy medal w rywalizacji drużynowej oraz indywidualny złoty medal Kamila Stocha wywalczony na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. Po sezonie 2018/2019 zakończył współpracę z Polakami i został trenerem Niemiec, a jego miejsce zajął Michal Dolezal.

 

Teraz wiele wskazuje na to, że za parę lat świat skoków narciarskich może usłyszeć o innym Horngacherze.