"Jeżeli pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości czy Nicklas Bendtner stracił miano bohatera w Danii, to wystarczy spytać tamtejszych sklepikarzy o liczbę sprzedanych koszulek z jego nazwiskiem" - zaznaczają dziennikarze Daily Mail.

 

Klub z Kopenhagi, który zakontraktował Bendtnera, musiał przeprosić kibiców za pośrednictwem mediów społecznościowych za to, że koszulek z jego numerem i nazwiskiem po prostu zabrakło...

 

- Sprzedaż koszulek "Bendtner 32" spotkała się z olbrzymim zainteresowaniem, co sprawiło, że zostały wyprzedane wszystkie rozmiary. To przypadek bezprecedensowy w ostatnich latach jeśli chodzi o sprzedaż koszulek. Nigdy wcześniej nie sprzedaliśmy takiej liczby w jeden dzień - przyznał Martin Nohr, menadżer oficjalnego sklepu klubu ze stolicy Danii.

 

 

O Bendtnerze zrobiło się głośno, gdy zaczął występować w pierwszej drużynie Arsenalu. Mimo że nie zrobił oszałamiającej kariery, został okrzyknięty przez kibiców "Lordem". W barwach Kanonierów rozegrał 171 spotkań, strzelając 45 goli. Występował także w Birmingham City, Sunderlandzie, Juventusie, Wolfsburgu, Nottingham Forest oraz Rosenborgu. W reprezentacji Danii zagrał 81 razy i zdobył 30 bramek.

 

Kontrakt Bendtnera z klubem z Kopenhagi będzie obowiązywał do końca tego sezonu.

 

TABELA SUPERLIGI DUŃSKIEJ