Ninja Warrior to nowość na polskim rynku telewizyjnym. Show, które okazało się strzałem w dziesiątkę w USA, Chinach czy Wielkiej Brytanii, nareszcie wkracza do Polski. W pierwszym odcinku nie zabrakło tego, co widzowie kochają najbardziej, czyli ambitnej rywalizacji zawodników, emocji sięgających zenitu, czy poświęcenia skutkującego urazami. Start w programie nie jest jednak wyzwaniem dla każdego. Wymagające zadania, które znajdują się na torze sprawiają, że tylko najlepsi zawodnicy są w stanie sprostać oczekiwaniom kibiców i ukończyć zmagania na torze.    

 

Prowadzącymi program są: prezenter Polsatu Sport Jerzy Mielewski, aktorka Aleksandra Szwed oraz komentator sportów walki Łukasz "Juras" Jurkowski.

 

- To nie jest na pewno tor dla osób, które nie mają nic wspólnego ze sportem, bo weryfikacja nadejdzie już na pierwszej przeszkodzie - powiedział Jurkowski.

 

- Oczywiście siła fizyczna, szybkość to jedno, ale głowa to drugie. Trzeba udźwignąć presję tego toru, bo on ma swoją magię i legendę -dodał.

 

Tor eliminacyjny ma sześć przeszkód:
1. Pięć kroków
2. Latający spodek
3. Ruchome monety
4. Koło zamachowe
5. Obręcze
6. Krzywa ściana

 

Dziesięciu uczestników, którzy pokonają tor eliminacyjny lub zajdą najdalej w jak najkrótszym czasie, trafia na tor półfinałowy, liczący pięć przeszkód:

 

1. Huśtawka z opon
2. Śmigło i lina
3. Ruchomy drążek
4. Aleja spodków
5. Przeprawa przez komin

 

Materiał Szymona Zaworskiego ukazujący kulisy powstawania Ninja Warrior Polska w załączonym materiale wideo.