Biało-Czerwoni mają za sobą genialny start turnieju, w ramach którego wygrali wszystkie trzy spotkania pierwszej fazy grupowej. To naturalnie dało im awans do drugiej fazy, gdzie dostali się do spółki z Wenezuelą. Tutaj czekały Rosja i Argentyna.
 
Tabela grupa I przed rozpoczęciem zmagań (w nawiasie punkty zdobyte i stracone oraz bilans):
 
1. Argentyna 6 pkt (258:211, +47)
2. Polska 6 pkt (239:208, +31)
3. Wenezuela 5 pkt (228:210, +18)
4. Rosja 5 pkt (230:219, +11)
 
Do ćwierćfinałów awansują dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Terminarz ułożył się dla podopiecznych Mike'a Taylora korzystnie, bowiem już zwycięstwo z Rosją (79:74) może im zapewnić awans do ćwierćfinału imprezy. Warunkiem jest wygrana faworyzowanej w tym zestawieniu Argentyny z Wenezuelą, którą Polska zdążyła już pokonać. Teoretycznie więc już w piątkowe popołudnie możemy cieszyć się z awansu.
 
Jeżeli awansujemy do ćwierćfinału, istnieje duża szansa, że naszymi rywalami będą Hiszpanie lub Serbowie.