Brzęczek: Mamy 38 milionów ludzi. Każdy z nas ma swoją filozofię gry

88 dni - tyle czasu minęło od ostatniego zwycięstwa reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. W piątek wieczorem Biało-Czerwoni rozegrają kolejne spotkanie ze Słowenią w ramach kwalifikacji do europejskiego czempionatu. Trener Jerzy Brzęczek przed meczem ma jednak kilka dylematów. Jednym z najważniejszych jest, iloma napastnikami zagramy?
Roman Kołtoń: Trwa spór pomiędzy dwoma komentatorami piątkowego meczu - Mateuszem Borkiem i Arturem Wichniarkiem. Dylematem jest tylko, iloma napastnikami reprezentacja Polski zagra przeciwko Słowenii? Co ciekawe, były snajper, obecnie ekspert Polsatu Sport, twierdzi, że powinniśmy rozpocząć spotkanie z jednym napastnikiem. Jak Pan uważa?
Jerzy Brzęczek: Oficjalną decyzję wszyscy poznają przed meczem. To pokazuje jednak, że są to wspaniali eksperci, którzy mają podzielone zdania na ten temat. W naszym kraju mamy ponad 38 milionów ludzi i każdy ma swoją filozofię gry. My jako trenerzy musimy podjąć decyzję. Przed spotkaniem każdy jest przekonany, co do słuszności swoich wyborów, jednak później boisko weryfikuje, czy miało się rację. Dopiero po końcowym gwizdku wie się, czy była to prawidłowa decyzja, czy też nie. Uważam, że plusem drużyny jest to, że jest w stanie w trakcie meczu przejść na różne systemy gry. W obecnych eliminacjach często stosowaliśmy ten zabieg. W szczególności w momentach, w których coś nam nie szło, potrafiliśmy zareagować. Najważniejszą kwestią jest natomiast to, że zawodnicy w trudnych momentach reagowali pozytywnym bodźcem.
Roman Kołtoń: Czy pomylę się, jeśli powiem że ten skład, który zagra będzie podobny do tego z meczu przeciwko Izraelowi? Spotkania, które pokazało siłę Biało-Czerwonych.
Nie zamierzamy w każdym spotkaniu wiele eksperymentować i zmieniać. W tym wypadku. W ostatnim meczu eliminacyjnym układała nam się gra. Oczywiście, może dojść do sytuacji losowych, ale również chcemy przygotować wszystkich pozostałych, którzy są w tej reprezentacji. W żadnym wypadku nie chcemy być tylko uzależnieni od podstawowej jedenastki. Obecnie mamy czterech młodych piłkarzy z reprezentacji trenera Czesława Michniewicza, która grała w mistrzostwach Europy. W moim odczuciu zaprezentowała się bardzo dobrze. Teraz jesteśmy pod dużym wrażeniem tego, z jakiej strony pokazują się na treningu. Widać po tych chłopakach, że ten czempionat dał im wiele doświadczenia i myślę, że będziemy mieli z nich wiele radości w najbliższym czasie w pierwszej reprezentacji.
Trenerze. Życzę wiele radości ze zwycięstwa nad Słowenią.
Dziękuję.
WYNIKI I TABELE ELIMINACJI EURO 2020
Przejdź na Polsatsport.pl