Polacy fenomenalnie rozpoczęli zmagania o awans do turnieju głównego mistrzostw Europy 2020. W pierwszych czterech meczach zgarnęli komplet punktów i wyrównali rekord czterech meczów z rzędu o stawkę bez straty gola, ustanowiony przez podopiecznych Antoniego Piechniczka w 1986 roku. Jeżeli w Lublanie awizowany jako pierwszy bramkarz kadry na jesień - Łukasz Fabiański - zachowa czyste konto, to "Orły Brzęczka" przejdą do historii również pod tym względem.

 

Na inaugurację eliminacji Polacy skromnie pokonali na Ernst-Happel-Stadion reprezentację Austrii 1:0, po golu Krzysztofa Piątka z 68. minuty. Następnie przyszło mało efektowne zwycięstwo nad Łotwą (2:0) i jeszcze mniej efektowne nad Macedonią Północną (1:0, po golu świetnie spisującego się Piątka). Nadzieja na zdecydowanie lepszą grę reprezentacji odżyła 10 czerwca na PGE Narodowym, gdzie Biało-Czerwoni rozbili Izrael 4:0, a jednego z goli strzelił "nakręcony" zarówno w Serie A jak i w kadrze Piątek (trzy gole w czterech spotkaniach z "orzełkiem na piersi").

 

Teraz nadeszła szansa, by już w trakcie wrześniowego zgrupowania zapewnić sobie niezwykły komfort w perspektywie dalszej rywalizacji o awans. W XXI wieku jeszcze żaden selekcjoner reprezentacji Polski nie rozpoczął eliminacji do wielkiej imprezy w tak udany sposób. Ambicje do pokonania Słoweńców na ich ziemi są tym większe, że niemal równo dziesięć lat temu (9 września 2009 roku) Polacy przegrali z nimi w Mariborze 0:3 i stracili wszelkie szanse na awans do mistrzostw świata w RPA.

 

Eliminacyjne fiasko zakończyło przygodę Leo Beenhakkera z reprezentacją Polski i sprowokowało dyskusję o przyszłości polskiej piłki. Najwięksi pesymiści zwiastowali wówczas jej wieloletnią stagnację, jednak życie zwykło pisać niezwykłe scenariusze i już parę lat później mogliśmy cieszyć się świetną grą Biało-Czerwonych podczas Euro 2016 we Francji, a później awansem na rosyjski mundial. Teraz nadeszła pora, by potwierdzić potencjał polskiej drużyny narodowej i już we wrześniu zapewnić sobie spokój przed mistrzostwami Europy.

 

Pomóc mogą w tym nie tylko zawodnicy na co dzień występujący w najsilniejszych ligach świata. Do m.in. Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka, Piotra Zielińskiego i Łukasza Fabiańskiego może dołączyć jeden z debiutantów. Na wrześniowe zgrupowanie zostali bowiem powołani występujący do tej pory w drużynie U-21 Sebastian Szymański, Robert Gumny oraz Krystian Bielik, a w obliczu kontuzji mięśniowej Kamila Glika, szansę na grę może otrzymać szczególnie ostatni z wymienionych. Były piłkarz Legii Warszawa i Arsenalu Londyn, występuje obecnie w Derby County na pozycji środkowego obrońcy i może liczyć na to, że w drugiej połowie zastąpi Jana Bednarka lub Michała Pazdana.

 

Cały czas nie wiadomo czy Brzęczek postawi na system 1-4-4-2, czy może postanowi wzmocnić skrzydła kosztem grającego u boku Lewandowskiego Piątka.

 

Czy Polacy wyrównają rachunki sprzed dziesięciu lat i dołożą kolejne trzy punkty do okazałego dorobku? Wykorzystaliby tym samym czwartkowe potknięcie drugiego w tabeli grupy G Izraela, który zaledwie zremisował u siebie z Macedonią Północną 1:1 i po pięciu seriach gier traci do Polaków cztery punkty.

 

Relacja i wynik na żywo meczu Słowenia - Polska od godziny 19.25 na Polsatsport.pl.

Słowenia
Polska
2:0
Zapis relacji

Witamy w relacji na żywo z meczu 5. kolejki eliminacji Euro 2020, w ramach którego Polska zagra na wyjeździe ze Słowenią!

Czy Biało-Czerwoni odegrają się za dotkliwą porażkę sprzed dziesięciu lat? 9 września 2009 roku reprezentacja Polski przegrała w Mariborze ze Słowenią 0:3 i zaprzepaściła wszelkie szanse na wywalczenie awansu do mistrzostw świata w RPA. Mecz ten zakończył też erę Leo Beenhakkera, w roli selekcjonera naszej drużyny narodowej.

Znamy już skład Polaków na to spotkanie!

Czujecie już tę atmosferę?

Oto dzisiejsze pary:

Skład reprezentacji Słowenii na spotkanie z Polską: 

 

Zaczynamy za 10 minut!

Słuchamy hymnów obu państw!

W składzie Słowenii znany z występów w Jagiellonii Białystok Roman Bezjak. Obecnie broni on już barw APOEL-u Nikozja.

Przywitanie kapitanów. Robert Lewandowski i Jan Oblak wymienili się proporczykami.

Arbitrem dzisiejszego spotkania będzie pan Siergiej Karasiow z Rosji.

Pierwszy gwizdek i zaczynamy!

Przed polem karnym Słowenii sfaulowany został Kamil Grosicki. Z rzutu wolnego próbował uderzać Piotr Zieliński, ale piłka po jego próbie poszybowała wysoko nad poprzeczką bramki Jana Oblaka.

Kamil Grosicki 69. raz założył koszulkę z orzełkiem na piersi. Pod względem występów w reprezentacji zrównał się z Tomaszem Kłosem i Romanem Koseckim.

Żółtą kartką za uderzenie łokciem Roberta Lewandowskiego ukarany został Aljaż Struna.

Z niezłą akcją wyszli teraz gospodarze, jednak po drodze wyrzucili piłkę na prawą stronę.

Naprawdę dobre dośrodkowanie z trudnej pozycji wykonał przed chwilą Tomasz Kędziora. Po chwili Polacy koronkowo "klepali" przed polem karnym gospodarzy. Staramy się grać szybko i efektownie, zobaczymy czy uda się w końcu wbić piłkę do bramki Oblaka.

Bardzo inteligentnie zagrał przed chwilą grający na co dzień w Atalancie Bergamo Josip Ilicić. Słoweniec zabrał się z piłką zwodząc dwóch Polaków i uderzył z lewej nogi tuż obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Łukasza Fabiańskiego.

Kolejna koronkowa akcja Polaków! Najpierw do biegnącego lewą stroną boiska kapitalnie przerzucił Piotr Zieliński. Grosik podał wszerz boiska do znajdującego się w polu karnym Słowenii Lewandowskiego, a ten efektownie zgrał piętką do nadbiegającego Mateusza Klicha. Niestety strzał piłkarza Leeds United został zablokowany przez jednego z obrońców.

Bartosz Bereszyński upadł po zderzeniu z rywalem. Na rozgrzewkę ruszył Maciej Rybus, ale obrońca Sampdorii Genua będzie mógł kontynuować grę.

Robert Lewandowski występuje dziś po raz 107. w narodowych barwach. Do tej pory zajmował pierwsze miejsce ex aequo z Jakubem Błaszczykowskim.

Bardzo szybko starają się grać podopieczni Jerzego Brzęczka i są przy tym dość dokładni. Wygląda to nieźle, tyle że Słoweńcy są jeszcze w pełni sił i nadążają za szybkimi akcjami gości.

Kolejne kapitalne zgranie piętką i kolejna centra Kędziory! Była piekielnie mocna, ale tuż za plecy wbiegających kolegów i nic z tego nie wyszło.

W polu karnym Słowenii swoich sił próbował przed chwilą Jan Bednarek, jednak obrońcy wybili piłkę na rzut rożny.

Akcje Słoweńców nie są tak składne, jak reprezentantów Polski, ale musimy być uważni.

Kolejna próba Ilicicia, ale daleko obok lewego słupka "biało-czerwonej bramki".

Pomyłka Michała Pazdana i Słoweńcy mieli sytuację dwóch na jednego. FENOMENALNIE zachował się jednak Fabiański, który poszybował wysoko w powietrze i jedną ręką złapał piłkę w rękawicę.

Trwa wymiana ciosów. Swoją szansę miał teraz Andraz Sporar, ale został wzięty w kleszcze przez naszych obrońców.

Przegrywamy 0:1. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka przeleciała przez pole karne Polaków i do bramki z najbliższej odległości wpakował ją Aljaz Struna...

Nie uda się pobić rekordu z 1986, kiedy to reprezentacja pod wodzą Antoniego Piechniczka zachowała czyste konto w czterech kolejnych meczach o stawkę. "Orły Brzęczka" zdołały jednak wyrównać ten wynik.

Ależ kapitalnie wyszedł z akcją Ilicić! Słoweńcy wyszli z akcją, ale po raz kolejny uratował nas Fabiański!

Pierwsza połowa spotkania przedłużona o dwie minuty.

W samej końcówce będziemy mieli rzut rożny. Do piłki podszedł Kamil Grosicki.

Piłkę w rękawice pewnie złapał Jan Oblak.

Ostatni gwizdek w tej połowie! Obie drużyny schodzą do szatni. Słoweńcy ze skromną zaliczką, a my będziemy musieli odrabiać straty. Czy Jerzy Brzęczek wpłynie na zawodników w trakcie przerwy?

Piłkarze wracają na murawę. Za chwilę drugie 45 minut!

Świetnie gra dzisiaj Ilicić... Przed chwilą szukał swojego partnera w polu karnym Polski, ale ten nie podążył za akcją.

Kapitalny rajd wykonał przed chwilą Zieliński, któremu udało się minąć trzech przeciwników, jego przerzut został jednak przechwycony przez rywali.

Dobrą kontrę wyprowadzili gospodarze. W roli głównej, jak zwykle, Ilicić, którego strzał był minimalnie niecelny.

Dobra akcja Polaków! W pole karne gospodarzy przedarł się Bartosz Bereszyński, który zszedł do środka i szukał uderzenia prawą nogą, jednak został zablokowany.

Godzina gry za nami, a naszym nie udało się jeszcze oddać celnego strzału na bramkę Jana Oblaka...

Polska ma optyczną przewagę, ale za jej sprawą nie uda nam się zgarnąć nawet punktu...

Opuszcza boisko gracz Dynama Kijów Benjamin Verbić, a jego miejsce zajmuje Domen Crnigoj.

Co zrobił teraz Ilicić?!?!?!?!?!?!?! 2:0 dla Słowenii...

Zawodnik Atalanty MAGICZNIE dograł piłkę zewnętrzną częścią stopy do wybiegającego na wolne pole Andraza Sporara, a ten z ostrego kąta zmieścił piłkę między nogami Fabiańskiego. Teraz będzie ciężko nawet o remis...

Mamy do czynienia z wielką kontrowersją...

Piłkę głową w polu karnym zgrał przed chwilą Lewandowski, a Grosicki wpakował ją do bramki tuż obok bezradnego Oblaka. Rosyjski sędzia dopatrzył się jednak faulu "RL9" przy wyskoku.

Na powtórkach ciężko dopatrzyć się jakiegokolwiek przewinienia...

Podwójna zmiana w naszej kadrze! Miejsce Grosickiego zajął Jakub Błaszczykowski, natomiast za Mateusza Klicha pojawił się debiutujący Krystian Bielik.

Pierwszy celny strzał Polaków... w 70. minucie... Oblak bez trudu złapał jednak piłkę posłaną przez Grzegorza Krychowiaka.

Potężne uderzenie Ilicicia z najwyższym trudem broni Fabiański.

Ostatnia zmiana w naszej kadrze. Przeciętnego dzisiaj Krzysztofa Piątka zastępuje Dawid Kownacki.

Prawą stroną próbował przedrzeć się Błaszczykowski, ale nieco się pogubił. Od bramki Oblak.

Nieco zagotował się przed chwilą Grzegorz Krychowiak... Rosyjski sędzia odgwizdał faul, a w międzyczasie piłkarz Lokomotiwu Moskwa "potraktował" łokciem drugiego przeciwnika. Żółta kartka.

Wydaje się, że nic już raczej nie wskóramy... Wygląda na to, że historia po dziesięciu latach zatoczy koło.

W ekipie Matjaza Keka Denis Popović zastąpił Sporara.

Do drugiej połowy rosyjski sędzie doliczył trzy minuty.

Ostatni gwizdek... KONIEC! Tracimy pierwsze gole i pierwsze punkty w trakcie eliminacji Euro 2020.

Dziękujemy za śledzenie relacji na żywo z meczu Słowenia - Polska. Redakcja Polsatsport.pl życzy Państwu spokojnej nocy i zaprasza do śledzenia kolejnych relacji.