To nie sportowe osiągnięcia były kluczowe podczas 15. edycji Biegu po Nowe Życie. Organizatorzy z uśmiechem na ustach poruszyli arcyważne kwestie transplantacji, które przez społeczeństwo często uważane jest za temat tabu. Według Przemysława Salety po przeszczepie istnieje sportowe życie:
 
- Ludzie po przeszczepie wracają do normalnego życia, a dawca nic z jego jakości nie traci. Cieszę się, że coraz więcej osób bierze udział w tym evencie, a świadomość w społeczeństwie rośnie - powiedział.
 
Na przybyłych gości i kibiców czekał szereg atrakcji, w tym dialog  z osobami po przeszczepieniu narządów. Była także możliwość otrzymania świadectwa woli, czyli plastikową kartę z wyrażeniem indywidualnej zgody na pobranie po śmierci narządów do przeszczepienia.
 
W roli gospodarza Biegu zadebiutowało Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Oprócz Salety w Biegu udział wzięło wiele postaci związanych ze światem sportu, kina, teatru czy muzyki, w tym Rafał Zawierucha, Jerzy Mielewski, Aleksandra Popławska czy Łukasz Kadziewicz.
 
- Po tym jak przeszedłem kilometr uświadomiłem sobie, że pora wziąć się za poważny trening. Chodzi tutaj o dobrą zabawę, aby każdy stojący za bandami mógł zastanowić się czy może i jak może pomóc. Chcieliśmy otworzyć drzwi z napisem transplantologia - dodał Kadziewicz.