Akcja Grosickiego do złudzenia przypominała tę z 4 września 2015 roku, gdy Biało-Czerwoni mierzyli się we Frankfurcie z Niemcami (1:3). Wówczas w 36. minucie "Grosik" perfekcyjnie zewnętrzną częścią stopy dośrodkował wprost na głowę wbiegającego w pole karne Lewandowskiego. Wtedy "Lewy" pokonał swojego klubowego kolegę Manuela Neuera.

 

Niestety tym razem snajper Bayernu Monachium chybił, choć stanął oko w oko z bramkarzem Austrii - Cicanem Stankovicem. Gdyby kapitan naszej drużyny narodowej trafił w światło bramki golkiper gości z pewnością nie miałby szans na skuteczną interwencję. Jednak stało się inaczej...

 

WYNIKI I TABELE ELIMINACJI EURO 2020