Niedawno media ujawniły, że po zakończeniu sezonu 2019/20, który ledwie się zaczął, szeregi Juventusu miałby wzmocnić David de Gea. Oznaczałoby to, że Szczęsny miałby poważnego konkurenta do gry w pierwszym składzie mistrzów Włoch. Wszyscy w klubie ze stolicy Piemontu, na czele z kibicami są zadowoleni z gry Polaka w Juve. Jednak w przypadku przyjścia Hiszpana na Allianz Stadium, pozycja Szczęsnego mogłaby być zagrożona.

 

Gdyby De Gea zajął miejsce Szczęsnego, w takim przypadku 29-letni bramkarza reprezentacji Polski mógłby zostać włączony do wielkiej wymiany. Wówczas miałby przenieść się do Hiszpanii i zasilić szeregi Atletico. Z kolei w bramce Manchesteru United kibice zobaczyliby Jana Oblaka, który świetnie się spisuje w Madrycie.

 

Atletico to nie jedyny europejski gigant, który widzi w swoich szeregach Szczęsnego. Od pewnego czasu spekuluje się, że w przyszłości 42-krotny reprezentant Polski mógłby trafić do PSG. W paryskim klubie niedawno zadebiutował niespełna 20-letni Marcin Bułka. Młody golkiper zachował czyste konto w spotkaniu z FC Metz (2:0).

 

WYNIKI I TABELA SERIE A