Paulina Chylewska: Gdybyś miał znaleźć pozytywy w grze naszej reprezentacji w meczu z Austrią, to co by to było?

 

Artur Wichniarek: Chciałbym zacząć od bardzo odważnej decyzji Jerzego Brzęczka przed ważnym spotkaniem z Austrią. Gdybyśmy przegrali z Austrią, nasza sytuacja bardzo by się skomplikowała. Krystian Bielik był jednym z najlepszych na boisku. Młody chłopak nie bał się wziąć ciężaru gry na siebie i to jest bardzo duży plus. Grzegorz Krychowiak pokazał się również z bardzo dobrej strony. Udowodnił, że jest bardzo dobrym defensywnym pomocnikiem. To jest gracz, który musi grać w naszej kadrze. Cieszę się, że selekcjoner wystawił Piotra Zielińskiego na pozycji ofensywnego pomocnika. W drugiej połowie potrafił znaleźć sobie miejsce na boisku. Umiejętnie poruszał się za napastnikiem i zaczął kreować sytuacje.

 

Nie mogliśmy spodziewać się, że po porażce ze Słowenią, nasi chłopcy wyjdą i zagrają na pełnym luzie. Od samego początku grali nerwowo. Przytrafiały się proste błędy techniczne. Jednak dostrzegam również pozytywy, ale nie powinniśmy cofnąć się aż tak głęboko. Sądzę, że to było błędne.

 

Cała rozmowa z Arturem Wichniarek w załączonym materiale wideo.