24-zespołowa formuła pozwoli na grę wielu reprezentacjom, których nie mamy okazji zbyt często podziwiać na wielkim turnieju. Mistrzostwa Europy będą jednak przede wszystkim starciem gigantów, którzy walczyć będą także o możliwość awansu do turnieju kwalifikacyjnego do IO w Tokio, który odbędzie się w styczniu.
 
Przypomnijmy, że obok gospodarzy Niemców, wystąpi na nim siedem najwyżej sklasyfikowanych reprezentacji w rankingu CEV.
 
Jednym z największych faworytów będzie aktualny mistrz świata, a więc reprezentacja Polski. Poprzednie edycje EuroVolley udowodniły jednak, że w turnieju tym wskazanie faworytów graniczy z cudem. W finale poprzedniej edycji zagrali Niemcy, gigantów pokonywała Słowenia, a cztery lata temu triumfowała Francja.
 
Jak tym razem wypadnie starcie gigantów? Chrapkę na strefę medalową będą miały także reprezentacje Włoch, Serbii czy obrońców tytułu, Rosji.