Postawa Czechów to obok świetnej dyspozycji Polaków, chyba największa pozytywna niespodzianka trwających mistrzostw w Chinach. Na dzień dobry nasi południowi sąsiedzi co prawda przegrali z USA, ale później radzili już sobie znakomicie. Pokonali Japończyków, a w meczu decydującym o wyjściu z grupy wysoko ograli faworyzowaną Turcję. W drugiej fazie grupowej poszli za ciosem pokonując Brazylijczyków. Ich marszu do ćwierćfinału nie zatrzymała nawet porażka z Grecją, bo bilansem zdobytych punktów minimalnie wyprzedzili ekipę z Hellady w tabeli grupy K.

 

Tak wyboista nie była droga Australijczyków, którzy w Chinach jak na razie nie zagrali żadnego pogromcy. Najpierw przyszło zdecydowane zwycięstwo z Kanadą, a następnie wyższość Kangurów musieli uznać Senegalczycy. W najważniejszym boju pierwszej fazy koszykarze z Antypodów pięcioma punktami ograli Litwę. W kolejnej rundzie tak łatwo już nie było, ale szczęście było przy Australijczykach, którzy najpierw pozbawili marzeń o awansie Dominikanę, a następnie minimalnie pokonali Francję. Dzięki temu spokojnie zajęli pierwsze miejsce w grupie L i trafili na Czechów.

 

Nasi sąsiedzi są stawiani w starciu z Australią w roli outsidera. Na tych mistrzostwach już nie raz sprawiali jednak duże niespodzianki. Jeśli jednak przegrają w ćwierćfinale to w pierwszym spotkaniu o miejsca 5-8 zagrają z Polską, która czeka na rozstrzygnięcie ostatniego starcia w najlepszej ósemce. Wygrany zagra w półfinale z Hiszpanami.

 

Relacja i wynik na żywo z meczu Australia - Czechy od 15:00 na Polsatsport.pl.