Trener Popovich miał spory problem ze skompletowaniem składu na mistrzostwa. Nie wybierały się na nie bowiem największe gwiazdy amerykańskiej koszykówki, bo w mniemaniu wielu graczy, mistrzostwa świata to... rozgrywki NBA, a zawody pod auspicjami FIBA, to światowa "druga liga". Od lat nie było w kadrze USA tylu wielkich nieobecnych, co w tym roku. Na turniej pojechali za to młodzi, głodni sukcesu gracze, którzy o sile amerykańskiej koszykówki maja stanowić dopiero w przyszłości. 

 

W praktyce wygląda to jednak tak, że nawet teoretycznie osłabiona kadra Stanów Zjednoczonych "połyka" rywala za rywalem. I to w imponującym stylu. W pierwszej rundzie postawiła się jej tylko reprezentacja Turcji, przegrywając po dogrywce zaledwie jednym punktem. Czesi ulegli różnicą 21 punktów, Japonia zdobyła 53 punkty mniej. Grecji i Brazylii Amerykanie rzucili po 16 punktów więcej niż rywale im. 

 

Francja rozpoczęła turniej od wyrównanego, wygranego meczu z Niemcami. W kolejnych nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem Jordanii i Dominikany. W drugiej rundzie "Trójkolorowi" wygrali 78:75 z Litwą, ale ten wzbudził wielkie kontrowersje. Po wnikliwej analizie FIBA przyznała, że w końcówce wynik wypaczyli sędziowie. którzy w konsekwencji zostali wyrzuceni z turnieju. Rezultat jednak utrzymano, a to oznaczało, że Francuzi zapewnili sobie awans do ćwierćfinału. W ostatnim meczu drugiej fazy ulegli dwoma punktami Australii, pokazując jednak ciekawą, nowoczesną i skuteczną koszykówkę. 

 

Francja jest niewątpliwie najsilniejszym rywalem, z którym przyjdzie grać Amerykanom na tegorocznych mistrzostwach świata. To ekipa, która systematycznie czyni postępy. Na ostatnim mundialu, rozegranym w 2014 roku w Hiszpanii, wywalczyła brązowy medal. Rok później sięgnęła po brąz na mistrzostwach Europy. I ma swoje gwiazdy, a największą z nich jest Rudy Gobert. Powstrzymanie mierzącego 215 centymetrów środkowego będzie dla Amerykanów nie lada wyzwaniem. Zawodnik Utah Jazz  jest najbardziej efektywnym graczem Francji, przewodzi tez w liczbie zbiórek. Ogromne zagrożenie stanowi też zdobywający średnio 20,8 punktu na mecz Evan Fournier, którego trzeba będzie odciąć od podań Nando de Colo, doskonałego "asystenta".

 

Mecz Francja - USA bardzo interesuje też polskich kibiców i koszykarzy. Spośród drużyn europejskich w czołowej czwórce mistrzostw świata jest na razie tylko Hiszpania. Szansę na awans zachowali właśnie "Trójkolorowi" oraz Czesi, którzy zagrają z Australią. Jeżeli ekipy ze Starego Kontynentu w środę przegrają, rywalizować będą o miejsca 5-8. Czesi z Polską, Francuzi z Serbią. Zwycięzcy tych potyczek spotkają się  w meczu o piąte miejsce, które da bezpośredni awans na igrzyska olimpijskie w Tokio. Na turnieju w Chinach wywalczą go dwie najlepsze europejskie drużyny. To jednak wybieganie w przyszłość, najpierw muszą zapaść rozstrzygnięcia w ostatnich ćwierćfinałach.       

 

Relacja i wynik na żywo z meczu USA - Francja na Polsatsport.pl od godziny 13:00.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELE MISTRZOSTW ŚWIATA KOSZYKARZY