Jak podoba ci się pomysł współpracy dwóch federacji: Babilon MMA i Fight Exclusive Night?

 

Myślę, że podoba mi się tak, jak wszystkim: to coś ekscytującego, coś nowego, coś pierwszego. Pięknie!

 

Długo zastanawiałeś się nad akceptacją walki z Adrianem Zielińskim?

 

Słyszałem wcześniej jakie były plany, rozmowy i od razu powiedziałem, że to świetny pomysł, że skoro robią coś nowego, to ja jestem na tak!

 

Ale twoje plany były inne. Zdradzisz je? 

 

Były jakieś dywagacje, rozmowy na temat zawodnika zagranicznego, ale wyszło lepiej, niż mogłoby być. Czy przyjedzie zawodnik z innego kraju, czy ze swojego podwórka, to mistrzowie z Polski są wysoko w rankingach i gwarantują dobre widowisko. 

 

Kilka lat temu pomyślałbyś, że twoja kariera rozwinie się tak dynamicznie?

 

Nigdy nie myślałem o tym, jak daleko dojdę w MMA, co mogę zrobić. Cieszę się ze wszystkich pojedynków, cieszę się z porażek, cieszę się ze zwycięstw, bo wiem, że w końcu przyjdzie lepszy zawodnik i porażka. Ale póki będę miał zdrowie, będę walczył i nic mnie nie zniechęci.