Chmielewski zakończył karierę. "Może jestem trochę zardzewiały, ale..."

Sporty walki

- Widać, że jestem troszkę zardzewiały, ale myślę, że dałem dobrą walkę - powiedział Antoni Chmielewski (32-18, 5 KO, 18 SUB), który stoczył pięćdziesiątą i jednocześnie ostatnią walkę w swojej karierze. Na KSW 50 przegrał z Jasonem Radcliffem (16-7, 10 KO, 4 SUB).

Mateusz Borek: Po raz ostatni w swojej karierze w klatce Antoni Chmielewski. Nie będę odnosił się do punktacji sędziów. Optyka na równe walki jest różna. Sędziowie to mogli widzieć inaczej. Jak to było widać z twojej perspektywy?

 

Antoni Chmielewski: Ja się nauczyłem nie oceniać walki. Narożnik powiedział mi, że prowadzę, żebym trzymał tempo, starał się naciskać. Decydują sędziowie. Ja miałem tylko walczyć. Widać, że jestem troszkę zardzewiały, ale myślę, że dałem dobrą walkę.

 

To była kolejna walka, gdzie pokazałeś charakter i serducho. Trzeba z perspektywy wielu, wielu lat spojrzeć na twoją karierę. Wygrałeś KSW 2, KSW 3 i kończysz karierę podczas KSW 50. Kończy się pewien etap w twoim życiu.

 

To były cudowne lata. Zwycięstwa, porażki… Przeżyliśmy wspólnie wiele. Dziękuję wszystkim bardzo.

Mateusz Borek, MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze