KSW 50: Radcliffe minimalnie lepszy od Chmielewskiego w jubileuszowej walce

Sporty walki

Antoni Chmielewski (32-18, 5 KO, 18 SUB) przegrał w swojej jubileuszowej, pięćdziesiątej walce w zawodowej karierze zawodnika MMA. Jego "katem" został Jason Radcliffe (16-7, 10 KO, 4 SUB), którego zwycięstwo orzekli sędziowie.

Wieczór w Londynie nie był jubileuszowy wyłącznie dla organizacji KSW, która zorganizowała już pięćdziesiątą galę mieszanych sztuk walki. Swoje małe święto miał również Chmielewski, który w zawodowej karierze MMA stoczył pięćdziesiątą i według wcześniejszych zapowiedzi ostatnią walkę. Maciej Kawulski i Martin Lewandowski stanęli na wysokości zadania i zestawili go z naprawdę wymagającym przeciwnikiem.

 

Pierwsza runda zaczęła się od przejęcia inicjatywy przez Polaka, który dosięgnął rywala mocnym ciosem sierpowym, a następnie zaczął rozbijać jego postawną nogę mocnymi low kickami. W momentach naporu Radcliffe'a Chmielewski umiejętnie skracał kąt i odpowiadał kontrami. Ostatnie dwadzieścia sekund należało jednak do Anglika, który zasypał weterana serią piekielnie mocnych ciosów.

 

Na początku drugiej partii Polak trafił przeciwnika i zdawało się, że za chwilę Radcliffe padnie na matę. Udało mu się jednak przetrwać kryzys, a następnie umiejętnie zrewanżował się Chmielewskiemu tym, czym ten nękał go w pierwszej rundzie, czyli low kickami na nogę postawną. Po gongu było widać, że Polak utyka oraz stracił wiele sił.

 

W finałowej partii obaj zawodnicy przeprowadzili kilka naprawdę dynamicznych wymian, w wyniku których z lewego łuku brwiowego Polaka poleciała strużka krwi. Chmielewski również trafił Radcliffe'a kilkoma mocnymi ciosami i ciężko było stwierdzić, który z nich zaszkodził przeciwnikowi w większym stopniu. Ostatecznie sędziowie jednogłośnie orzekli zwycięstwo Anglika.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze