Pierwsze starcie w Ostrowie Wielkopolskim tydzień temu dostarczyło wielkich emocji i zakończyło się minimalnym triumfem gospodarzy 46:44. – Na ten moment to my jesteśmy w ekstralidze – skwitował po ostatnim biegu przed naszymi kamerami Tomasz Gapiński. Rzeczywistość jest jednaka taka, że to rybniczanie są zdecydowanym faworytem przed własną publicznością. Odrobienie dwóch punktów strat teoretycznie nie powinno stanowić przeszkody dla Rekinów, ale w takich przypadkach niezmiernie ważne jest właściwe wejście w mecz. Jeżeli ostrowianie zaczną spotkanie od wyjścia na prowadzenie lub rywalizacja będzie oscylować wokół remisu, wówczas przy Gliwickiej nie powinno zabraknąć emocji…

 

Na to z pewnością liczbą kibice w całej Polsce, poza miejscowymi z Rybnika, którym marzy się powtórka wyniku z rundy zasadniczej. Wówczas podopieczni Piotra Żyto rozgromili Ostrovię aż 61:28. Przyjezdni dowodzeni przez Mariusza Staszewski powinni jednak wyciągnąć wnioski, sprawiając, że niedzielna konfrontacja będzie godna wielkiego finału. W barwach przyjezdnych nie brakuje bowiem rutynowanych zawodników, którzy we właściwych momentach potrafią stanąć na wysokości zadania. Mowa tutaj o Grzegorzu Walasku, Nicolaiu Klindtdzie oraz wspomnianym wcześniej Gapińskim.

 

Liderem gospodarzy z pewnością powinien być Kacper Woryna. U jego boku nie może rozczarować Troy Batchelor, a swoje musi dorzucić doświadczony Mateusz Szczepaniak. Na trybunach spodziewany się komplet publiczności, która gotowa jest na fetę i powrót rybniczan do elity. O tym samym myślą także w Ostrowie, gdzie również spora grupa kibiców wybiera się na Śląsk. Komu będzie dane świętować wielki sukces?

 

Awizowane składy:

 

PGG ROW Rybnik:
9. Troy Batchelor
10. Daniel Bewley
11. Siergiej Łogaczow
12. Mateusz Szczepaniak
13. Kacper Woryna
14.
15. Mateusz Tudzież

 

Arged Malesa TŻ Ostrovia:
1. Nicolai Klindt
2. Aleksandr Łoktajew
3. Tomasz Gapiński
4. Sam Masters
5. Grzegorz Walasek

 

Transmisja spotkania w Polsacie Sport Extra od godziny 14:15.