Szymański ostatnią walkę stoczył w kwietniu z Salahdinem Parnassem (13-0-1NC, 2 KO, 4 SUB), z którym przegrał na gali w Lublinie. Pojedynek z Francuzem wyłonił tymczasowego mistrza KSW w wadze piórkowej.

 

Szymański nie był zdziwiony postawą Pietrzaka oraz nie krył niedosytu z wyniku walki. Soldić pokonał Polaka przez jednogłośną decyzję sędziów.

 

- Szkoda, że nie poszło do końca tak, jakbyśmy chcieli - stwierdził Szymański.

 

Przed walką wielu ekspertów skazywało Pietrzaka na sromotną porażkę w pojedynku z Chorwatem, lecz Polak wierzył w umiejętności swojego przyjaciela.

 

- Nie podziwiam tego, że on wytrwał, ponieważ Michał jest twardym zawodnikiem. On się nie poddaje, bo serducho do walki ma bardzo duże. Moje oczekiwania względem Michała były o wiele wyższe, niż większości ludzi, którzy spisywali go na straty - ocenił.