O ile na inaugurację zmagań Polacy spotkali się z oporem Estończyków, którzy zdołali wygrać seta, to dzień później Biało-Czerwoni nie pozostawili żadnych złudzeń Holendrom, pokonując ich pewnie 3:0. Sporą różnicę zrobił z pewnością Wilfredo Leon, dla którego starcie z "Pomarańczowymi" było debiutem na mistrzostwach Europy. Kubańczyk z polskim paszportem wywalczył 12 punktów i przekonamy się czy wystąpi także w poniedziałkowym meczu przeciwko naszym południowym sąsiadom.

 

Czesi, którzy na poprzednich mistrzostwach Europy dotarli do ćwierćfinału, tegoroczne zmagania zaczęli od porażki z Ukrainą 1:3. Dwa dni później było już znacznie lepiej, aczkolwiek triumf nad Estonią 3:0 nie odzwierciedla przebiegu rywalizacji, ponieważ tylko pierwszy set był jednostronny, natomiast dwie kolejne partie rozstrzygały się na przewagi.

 

Faworyt meczu Polaków z Czechami może być tylko jeden, bez względu na skład jaki wydeleguje Heynen. Co ciekawe, ostatni raz obie reprezentacje "skrzyżowały ze sobą rękawice" w 2011 roku, również w ramach turnieju o mistrzostwo Starego Kontynentu. Wówczas broniący tytułu Biało-Czerwoni wygrali 3:1 w 1/8 finału, aby kilka dni później sięgnąć po brązowy medal.

 

WYNIKI I TERMINARZ MISTRZOSTW EUROPY SIATKARZY 2019

 

Transmisja meczu Polska - Czechy o godz. 19:50 w Polsacie Sport. Początek studia o godz. 19:00. Transmisja w Super Polsacie od godz. 20:00.