Sobierajski o decyzji Kubicy: Lepsza samotność niż marne towarzystwo

Moto

- Zamieszanie, jakie panowało w ekipie Williamsa, zaskoczyło nawet tych, którzy byli w tym zespole. Robert nie był pierwszy rok w Williamsie, a był zaskoczony, że będzie tak ciężka sytuacja, jeżeli chodzi o przetasowania kadrowe, przygotowania do sezonu, decyzje strategiczne, które zostały podjęte w nie do końca przemyślany sposób. Myślę, że Robert nie chciał brać udziału w takim wyścigu o to, kto ma jeździć w Williamsie w 2020 roku - przyznał dziennikarz Polsatu Sport Krystian Sobierajski.

Informacja o odejściu Roberta Kubicy z teamu Williams jest o tyle zaskakująca, że została podjęta przez polskiego kierowcę. Czy krakowianin miał już dość sytuacji jaka panowała w zespole, który zalicza się do najsłabszych w stawce Formuły 1 w tym sezonie?

 

- Przede wszystkim zamieszanie, jakie panowało w ekipie Williamsa, zaskoczyło nawet tych, którzy byli w tym zespole. Robert nie był pierwszy rok w Williamsie, a był zaskoczony, że w teamie będzie tak ciężka sytuacja, jeżeli chodzi o przetasowania kadrowe, przygotowania do sezonu, decyzje strategiczne, które zostały podjęte w nie do końca przemyślany sposób. Myślę, że Robert nie chciał też brać udziału w takim wyścigu o to, kto ma jeździć w Williamsie w 2020 roku. Wydaje mi się, że zespół, który niedawno opublikował swoje wyniki finansowe, które nie są najbardziej optymistyczne, wręcz zatrważające, będzie szukał przede wszystkim kierowcy, który zapłaci więcej, a to nie jest sytuacja korzystna dla Kubicy. To jest trochę na zasadzie, że lepsza samotność niż marne towarzystwo. W tej sytuacji Roberta w Williamsie, lepsza jest nawet rola trzeciego kierowcy niż jazda w zespole, który gwarantuje nie lepsze niż przedostatnie miejsce - zaznaczył Sobierajski.

 

Wielu kibiców po usłyszeniu wiadomości o rozstaniu się Kubicy z Williamsem zastanawia się, jaka przyszłość czeka Polaka. Prawdopodobne jest, że 34-latek zostanie trzecim kierowcą.

 

- Wydaje się, że to jest najbardziej realna perspektywa dla Roberta Kubicy. Musimy też być jak najbardziej uczciwi i przyznać, że forma Roberta nie jest taka jak w 2008 roku. W tym roku, przynajmniej patrząc na tle wyników George'a Russella i jego kolegi zespołowego, Robert nie pokazał tego, co mogłoby sprawić, że któryś z właścicieli zespołów powiedziałby, że to jest idealny wybór dla niego. Myślę, że Robert chce pozostać w Formule 1, podobnie jak koncern Orlen. I to jest jedyna perspektywa - pozostanie rezerwowym - podkreślił dziennikarz Polsatu Sport.

 

Do jakiego teamu może trafić Kubica? - Mówiło się o ekipie Haas, mówiło i mówi się o ekipie Racing Point, która jest ciekawą koncepcją. To jest zespół stworzony przez miliardera z Kanady, Lawrence'a Strolla. To team, który w tej chwili jest przebudowywany, w pewnym sensie tworzony na nowo. Zespół, który z jednej strony potrzebuje pieniędzy, ale z drugiej strony oferuje całkiem niezłe perspektywy, ponieważ znany przez wiele lat jako Force India - niedoinwestowany, prezentował bardzo solidną formę w środku tabeli - skwitował Sobierajski.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze