W ostatnich tygodniach Sandecja spisywała się poniżej oczekiwań. Dwa punkty w czterech meczach ligowych to z pewnością wynik, który nie satysfakcjonuje kibiców z Nowego Sącza. Nieco lepsze nastroje mogą być w Głogowie. W dziesiątej kolejce piłkarze Ivana Djurdjevicia pokonali Odrę Opole 3:2, zdobywając decydującą bramkę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry.

Od początku meczu lepiej prezentowała się Sandecja. Już w czwartej minucie Damian Chmiel płaskim uderzeniem z linii pola karnego zapewnił prowadzenie gospodarzom. To pierwsza bramka doświadczonego zawodnika w bieżącej kampanii ligowej. Chwilę później mógł wyrównać Chrobry, ale strzał Adrian Benedyczka zablokował w ostatniej chwili Grzegorz Baran.

W dalszej części meczu wciąż dominowała drużna Tomasza Kafarskiego. Tuż przed przerwą gospodarze podwyższyli prowadzenie za sprawą Kamila Ogorzały. Wychowanek klubu z Nowego Sącza wykorzystał błąd obrony Chrobrego i pokonał bramkarza mocnym uderzeniem. Warto zaznaczyć, że w momencie podania piłkarz był na pozycji spalonej, ale sędzia nie zauważył błędu zawodników Sandecji.

Po przerwie gra się wyrównała. Najpierw swoje sytuacje miała Sandecja, ale uderzenia Ogorzały, czy Dominika Kuna nie znalazły drogi do bramki. Warto też pochwalić dobre interwencję Michała Szromnika, które wciąż dawały nadzieję Chrobremu na punkty.

Goście mocno przycisnęli w końcówce. W ciągu pięciu minut Chrobry zdołał zdobyć dwie bramki, obie po stałych fragmentach gry. Najpierw Oliver Praznovsky zamienił dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę, a niewiele później niemal w identycznej sytuacji głową wyrównał Michał Ilków-Gołąb.

Głogowianom z pewnością przypomniał się ostatni mecz z Odrą, ale tym razem powtórki na ich korzyść nie było. To Sandecja w końcówce otrząsnęła się i odzyskała prowadzenie. Strzał Mariusza Gabrycha odbił się od Praznovsky'ego, po czym piłka wpadła do siatki. W ostatniej akcji meczu świetną szansę na remis miał Ilków-Gołąb, ale jego uderzenie było minimalnie niecelne.

Dzięki wygranej Sandecja wskoczyła na dziewiąte miejsce w tabeli. Sytuacja Chrobrego coraz bardziej się komplikuje. Piłkarze z Głogowa pozostają na przedostatniej pozycji z siedmioma punktami na koncie.

Sandecja Nowy Sącz - Chrobry Głogów 3:2 (2:0)
Bramki: Chmiel 4, Ogorzały 44, Gabrych 88 - Práznovský 74, Ilków-Gołąb 79

Sandecja: Daniel Bielica - Michal Piter-Bučko, Grzegorz Baran, Marcin Flis - Damian Chmiel, Radosław Kanach, Michał Walski (84, Adrian Danek), Maciej Małkowski (88, Mariusz Gabrych), Thiago, Dominik Kun - Kamil Ogorzały (65, Mateusz Klichowicz)

Chrobry: Michał Szromnik - Michał Ilków-Gołąb, Oliver Práznovský, Michał Michalec, Łukasz Góra (46, Przemysław Stolc) - Miłosz Kozak, Maciej Diduszko, Szymon Drewniak, Marcel Ziemann (77, Damian Kowalczyk) - Gerard Artigas (55, Mikołaj Lebedyński), Adrian Benedyczak

Żółte kartki: Baran, ThiagoFlis - DrewniakPraznovsky

WYNIKI I TABELA FORTUNA 1 LIGI