Magiera: Co dwa lata to samo...

Siatkówka
Magiera: Co dwa lata to samo...
fot. PAP

Dziewiętnaście błędów na zagrywce, osiemnaście własnych błędów w ataku, do tego osiem bloków rywali - statystyka meczu Słowenia - Polska jest brutalna dla naszej drużyny. Rywale byli zdecydowanie lepsi i zasłużenie wygrali mecz. Nie robili głupot, byli cierpliwi i to wystarczyło. Taki jest sport, taka jest siatkówka.

Słowenia jest naszą drzazgą w oku. Na mistrzostwach Europy w 2015 roku ograli nas w ćwierćfinale, dwa lata później w barażu o ćwierćfinał, a teraz w półfinale. I za każdym razem byli od nas wyraźnie lepsi. Ktoś, kto szuka jakiegokolwiek usprawiedliwienia w błędnych decyzjach sędziów podczas wczorajszego meczu zwyczajnie szuka taniego alibi. Sorry, ale jedna akcja, jeden błąd - ten w pierwszym secie z czterema odbiciami rywali, a tak było - w meczu granym na tak długim dystansie nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia. Przynajmniej nie powinien mieć.
 
Przeciwko Słowenii zagraliśmy słabo, trzeba to sobie otwarcie powiedzieć. Pytanie brzmi, z czego to wynikało? Po pierwsze, Słoweńcy w przeciwieństwie do naszych dotychczasowych rywali postanowili się nie położyć, tylko zaryzykować na sto procent. I na zagrywce, i w ataku i w kontrze. I to im się ostatecznie opłaciło. Mieli też za sobą fenomenalną publiczność. Niektórzy bagatelizują ten fakt, ale to naprawdę działa i można mówić o uodpornieniu się na dźwięki trybun, tyle tylko, że to czcze gadanie.
 
Publika niesamowicie potrafi ponieść swoich do zwycięstwa, o czym nie raz i nie dwa przekonali się i Słoweńcy i Polacy, oczywiście grając u siebie.
 
Nie chciałbym wchodzić w buty Vitala Heynena, bo to trener, który udowodnił, że zna się na swoim fachu jak nikt inny, ale chętnie zapytałbym go po tym meczu, dlaczego nie dał więcej czasu na grę Marcinowi Komendzie, Aleksandrowi Śliwce czy Karolowi Kłosowi?
 
Przed nami mecz o brąz, który też ma swoją wartość. Trzeba się otrząsnąć i stanąć do walki o podium mistrzostw Europy. A Słoweńcom, niezależnie od tego z kim zagrają w finale, życzę wywalczenia tytułu mistrzowskiego!
Marek Magiera, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie