Serbia w finale ME siatkarzy! Francja zagra z Polską o brąz

Siatkówka

Francja przegrała z Serbią 2:3 w rozegranym w Paryżu półfinale mistrzostw Europy siatkarzy. W niedzielnym finale Serbowie zmierzą się ze Słowenią. W sobotę, w meczu o brąz dojdzie do konfrontacji Francja – Polska.

Pierwsza partia niemal od początku toczyła się przy przewadze Trójkolorowych (7:4, 12:8). Serbowie grali nerwowo, a gospodarze potrafili wykorzystać swoje atuty w ofensywie. Przy stanie 20:16 wydawało się, że Francja pewnie wygra tego seta, ale rywale jeszcze zerwali się do walki i złapali punktowy kontakt (20:19, 23:22). Stephen Boyer skutecznym atakiem wywalczył piłkę setową (24:22), w kolejnej akcji odpowiedział Uros Kovacević, ale ostatnie słowo w tym secie należało do Juliena Lyneela (25:23).  
 
Drugą odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczęli Serbowie (0:4), którzy od początku ryzykowali w polu zagrywki. W środkowej części seta dołożyli jeszcze kilka punktowych bloków (8:13), a potem powiększali przewagę. Przy stanie 19:11 Serbowie byli już niemal pewni wygranej, ale Earvin N'Gapeth serią dobrych zagrywek poderwał Trójkolorowych do walki (19:15). Serbowie znów jednak odskoczyli i po ataku Marko Podrascanina mieli piłkę setową przy stanie 24:18. Po serii zagrywek Lyneela gospodarze wrócili jednak do gry i złapali punktowy kontakt (24:23). Cóż z tego, skoro Lyneel popełnił w końcu błąd, nadeptując przy serwisie na końcową linię (25:23).
 
Set numer trzy rozpoczął się od wyraźnej przewagi Trójkolorowych (4:0, 8:4), ale serbscy siatkarze szybko odrobili straty (11:11), dobrze grali blokiem i zdołali zastopować Lyneela. Rozpoczęła się wyrównana walka obu ekip. W końcówce na kilka punktów odskoczyli Serbowie, wykorzystując okres dobrej gry Kovacevicia (17:20). Tę przewagę zdołali utrzymać. Aleksandar Atanasijević atakiem po skosie wywalczył piłkę setową, a w kolejnej akcji błąd popełnił N'Gapeth (21:25). 
 
Czwarta odsłona również rozpoczęła się po myśli Francuzów (8:5), a potem w polu zagrywki znów błysnął N'Gapeth (11:7). Serbowie mieli w tej partii spore problemy z przyjęciem, a w ekipie przeciwników odrodził się Lyneel. W końcówce przewaga Trójkolorowych była już wyraźna (19:10, 22:14). Piłkę setową atakiem po bloku rywali wywalczył Boyer, a Thibault Rossard zakończył tę część meczu asem serwisowym (25:17).
 
W tej sytuacji drugiego finalistę ME 2019 miał wyłonić tie-break. Lepiej rozpoczęli go Serbowie, już przy stanie 0:3 trener Laurent Tillie poprosił o czas. Trójkolorowi pierwszy punkt zdobyli dopiero przy stanie 0:5, a przy zmianie stron, po ataku Srecko Lisinaca ze środka, przegrywali 2:8. Takiej straty nie byli już w stanie odrobić. Po ataku Podrascanina Serbowie mieli piłkę meczową (14:6), a to emocjonujące starcie zakończył serwis Francuzów w siatkę (7:15).
 
Reprezentacja Serbii w meczu o złoto zmierzy się w niedzielę ze Słowenią. Francuzi będą natomiast w sobotę rywalami Polaków w spotkaniu o brązowy medal. Oba mecze zostaną rozegrane w Paryżu.
 
Francja – Serbia 2:3 (25:23, 23:25, 21:25, 25:17, 7:15) 
 
Francja: Benjamin Toniutti, Kevin Le Roux, Earvin N'Gapeth, Stephen Boyer, Nicolas Le Goff, Julien Lyneel – Jenia Grebennikov (libero) oraz Thibault Rossard, Antoine Brizard, Jean Patry, Barthelemy Chinenyeze, Trevor Clevenot. Trener: Laurent Tillie
Serbia: Nikola Jovović, Aleksandar Atanasijević, Srecko Lisinac, Marko Podrascanin, Uros Kovacević, Nemanja Petrić – Nikola Peković (libero) oraz Marko Ivovic, Neven Majstorović (libero), Petar Krsmanović, Aleksandar Okolic. Trener: Slobodan Kovac.
 
RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze