Dlaczego siódma edycja gali Armia Fight Night jest wyjątkowa?

 

To nasz jubileusz, druga rocznica. Partycypują w niej żołnierze amerykańscy. Takie wydarzenie jest jedynym takim eventem w Europie, na świecie była tylko jedna tego typu impreza - UFC Fight for the Troops. Ta nasza siódma edycja charakteryzuje się czymś, czego nie było wcześniej, czyli walką stacjonującego w Polsce żołnierza Alvina Williamsa z Polakiem Adrianem Kurkiem. Sam jestem ciekaw jak będą prezentowali się Amerykanie. Na tej gali mamy również coś dla nieco mniej zainteresowanych kibiców. Jest na przykład… pokaz mody.

 

Obecność na karcie walk Alvina Williamsa jest wyjątkowa. To chłopak, który dba o porządek w swojej jednostce. Jak to się stało, że Amerykanin otrzymał szansę walki na Armia Fight Night?

 

Przymiarki do udziału żołnierzy z innych państw były od roku. Ale to trwa, muszą być dobre okoliczności. Z nim rozmawialiśmy już wcześniej i udało się, aby zaprezentował się na naszej gali. Widzę, że jest z tego powodu zadowolony i my również jesteśmy z tego powodu szczęśliwi.

 

Czy współpraca z wojskiem wygląda lepiej niż przy pierwszych galach?

 

Z Alvinem przyjeżdżają do nas wysoko postawione osoby z US Army, na przykład pułkownicy. Mamy oczywiście też polskich żołnierzy, dzięki których obecności współpraca z wojskiem jest zacieśniana. Dostajemy coraz więcej wsparcia, na przykład od 18 Dywizji Zmechanizowanej.