PKO Ekstraklasa: Wisła Płock lepsza od Arki Gdynia. To jej czwarte zwycięstwo z rzędu

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Wisła Płock lepsza od Arki Gdynia. To jej czwarte zwycięstwo z rzędu
fot. Cyfrasport

W rozpoczynającej się 11. kolejce Wisła Płock pokonała na własnym stadionie Arkę Gdynia 4:1. Dzięki wygranej Nafciarze awansowali na czwartą lokatę w ekstraklasie. Na drugim końcu tabeli znajduje się natomiast klub z Pomorza.

Pierwszy kwadrans należał do Arki, która miała dwa razy szansę na zmianę wyniku, wykorzystując stałe fragmenty gry. W 7. min gdynianie, najpierw Michał Nalepa z rzutu wolnego, a chwilę później Azer Busuladzic po rzucie rożnym, wpisaliby się na listę strzelców, gdyby nie Thomas Daehne. W 14. min strzałem z rzutu wolnego popisał się Dominik Furman, tym razem Pavels Steinbors z trudem obronił strzał płockiego pomocnika.

 

Znakomitą szansę wypracował sobie w 17. min Marko Veijnovic, strzelając z rzutu wolnego, ale Daehne nie dał się zaskoczyć. W 28. min Damian Szymański głową wykończył akcję, kunsztem musiał popisać się Steinbors, a kilka sekund później, po dośrodkowaniu Suada Sahitiego, minęli się z piłką Mateusz Szwoch, Piotr Tomasik i Furman.

 

Wreszcie w 29. min, kiedy Wisła opanowała połowę gości, rzut rożny egzekwował Furman. Piłka spadła na nogę Ricardinho, który z zimną krwią wpakował ją do siatki. Kolejną szansę i rzut wolny miał Furman w 33. min, ale piłka minęła słupek. Dwie minuty później wydawało się, że długie podanie Cezarego Stefańczyka na lewą stronę, przedłużone głową przez Tomasika, nie znajdzie adresata. A jednak Damian Michalski potężnym strzałem posłał piłkę, która zaliczyła jeszcze rykoszet, do bramki.

 

Pod koniec pierwszego kwadransa drugiej połowy, z kontry zaatakował Piotr Tomasik, który podwyższył na 3:0.

 

Wisła nie odpuszczała. W 64. min trzech gospodarzy nie zdołało w jednej akcji pokonać bramkarza gości. Z autu piłkę wyrzucał Cezary Stefańczyk, podał do Alana Urygi, ten próbował wpakować futbolówkę do bramki, Steinbors odbił, poprawiał Tomasik, a na koniec Michalski.

 

Goście jeszcze wierzyli w zmianę wyniku, a ich wiara została nagrodzona w 74. min. Marcin Budziński podał prostopadle na pole karne, gdzie piłkę przechwycił Michał Nalepa i strzelił prosto do bramki. Gola kontaktowego mogli zdobyć goście w 79. min. Davit Skhirtladze strzelił, piłka odbiła się od słupka, ale leciała do bramki, w ostatniej chwili wybił ją Michalski.

 

Wynik spotkania ustalił w doliczonym czasie gry Mikołaj Kwietniewski. Akcja zaczęła się od Szwocha, który rozpoczął rajd lewą stroną, podał do Kwietniewskiego, a ten z woleja, lewą nogą wpakował piłkę do siatki.

 

Było to czwarte z rzędu zwycięstwo piłkarzy Wisły i piąte w ostatnich sześciu meczach. Płocczanie awansowali na czwarte miejsce w tabeli.

 

Wisła Płock - Arka Gdynia 4:1 (2:0)

Bramki: Ricardinho 29, Michalski 35, Tomasik 59, Kwietniewski 90+4 - Nalepa 74

 

Wisła Płock: Thomas Daehne - Cezary Stefańczyk, Jakub Rzeźniczak, Alan Uryga, Damian Michalski - Damian Rasak, Dominik Furman, Suad Sahiti (65. Mikołaj Kwietniewski), Mateusz Szwoch, Piotr Tomasik (90+1. Maciej Ambrosiewicz) - Ricardinho (81. Oskar Zawada).

 

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Christian Maghoma, Adam Marciniak, Jakub Wawszczyk - Marko Vejinovic, Marcin Budziński, Azer Busuladzic (82. Adam Deja), Michał Nalepa - Maciej Jankowski (63. Nando Garcia), Dawit Szirtładze.

 

Żółta kartka: Rasak, Sahiti - Zbozień, Jankowski, Marciniak, Nalepa

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 4 003.

 

WYNIKI I TABELA PKO EKSTRAKLASY

PN, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie