Przed meczem z Ostrovią gorzowscy kibice owacyjnie powitali lidera swojej drużyny – nowego mistrza świata Bartosza Zmarzlika. W sobotę wychowanek Stali sięgnął po ten tytuł jako trzeci z Polaków, przed nim dokonali tego jedynie Jerzy Szczakiel (1973) i Tomasz Gollob (2010).

 

Sama rywalizacja zakończyła się bez niespodzianek. Faworyzowana Stal pewnie wygrała i z 30-punktową zaliczką pojedzie na rewanż do Ostrowa. Z kompletem 15 punktów zakończył ten mecz Zmarzlik. Ostrovia zdołała w Gorzowie wygrać tylko jeden bieg. I był to... pierwszy wyścig, po którym prowadzili 4:2.

 

Dwa następne wyścigi wygrali gospodarze po 5:1, a potem ich przewaga regularnie rosła. W biegach nominowanych Stal znokautowała rywali. Dwukrotnie wygrała 5:1 i cały mecz 60:30.

 

Stal Gorzów znalazła się barażach, gdyż fazę zasadniczą Ekstraligi zakończyła na 7. miejscu, choć w zeszłym roku była wicemistrzem kraju. Ostrovia Ostrów prawo walki o awans wywalczyła sobie zajmując drugie miejsce w Nice 1. Lidze.

 

Baraże rozpoczęły się z tygodniowym poślizgiem. Pierwszy mecz miał się odbyć 29 września w Gorzowie, jednak został odwołany z uwagi na niekorzystne prognozy pogody zapowiadające deszcz. Zgodnie z nowymi terminami mecz rewanżowy w Ostrowie zaplanowano na 13 października o godz. 17.

 

truly.work Stal Gorzów – Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów 60:30 

 

truly.work Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3), Szymon Woźniak 12 (2,3,3,2,2), Krzysztof Kasprzak 11 (3,2,1,3,2), Anders Thomsen 11 (2,1,2,3,3), Rafał Karczmarz 4 (3,1,0), Mateusz Bartkowiak 3 (2,0,1), Peter Kildemand 3 (w,-,2,1), Frederik Jakobsen 1 (1).

 

Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów: Grzegorz Walasek 11 (2,2,2,3,1,1), Nicolai Klindt 11 (3,3,1,2,2,d), Tomasz Gapiński 5 (1,2,1,0,1), Aleksandr Łoktajew 1 (1,0,-,-), Sam Masters 1 (0,1,w,0,-), Marcin Kościelski 1 (1,0,0), Kamil Nowacki 0 (d,0,-), Sebastian Szostak 0 (0,0).