"Trójkolorowi" - trzykrotni finaliści PŚ - byli w komfortowej sytuacji po pierwszej połowie, gdy prowadzili 17:7. W drugiej części spotkania prawdziwy napór przeprowadzili zawodnicy z Tonga i niewiele brakowało, by odrobili straty.
 
Mający na koncie trzy zwycięstwa Francuzi dołączyli w gronie ćwierćfinalistów do swoich grupowych rywali Anglików, którzy awans wywalczyli w sobotę.
 
Ekipa Nowej Zelandii, co prawda jeszcze nie ma zagwarantowanego miejsca w czołowej "ósemce" (awans wywalczą po dwie drużyny z każdej z czterech grup), ale po raz kolejny dała popis umiejętności. W środę jej "ofiarą" byli Kanadyjczycy 63:0, a niedzielę podobny los spotkał rugbistów z Namibii. Faworyci zanotowali w tym spotkaniu aż 11 przyłożeń.
 
"All Blacks" to najbardziej utytułowana drużyna tych rozgrywek. Z ośmiu dotychczasowych edycji tylko w dwóch zabrało jej na podium. Poza poprzednią, triumfowała także w 1987 i 2011 roku.
 
Do walki o PŚ najlepsi rugbiści przystąpili po raz dziewiąty. W imprezie, mającej rangę mistrzostw globu, udział bierze 20 zespołów. Pierwsza faza zakończy się 13 października; ćwierćfinały odbędą się 19 i 20 października, półfinały 26 i 27 października, spotkanie o trzecie miejsce 1 listopada, a finał dzień później w Jokohamie.
 
Wyniki niedzielnych meczów:
 
grupa B
 
Nowa Zelandia – Namibia 71:9 (24:9)
 
grupa C
 
Francja – Tonga 23:21 (17:7).