Zgodnie z przepisami ligi koreańskiej, w każdej drużynie może zagrać jeden obcokrajowiec. Gwiazdą ekipy z Uijeongbu w nadchodzącym sezonie miał być Sanchez, lecz kontuzjowany bark wykluczył go z gry. Zdaniem włoskich dziennikarzy, w związku z tym szefowie klubu zdecydowali się sięgnąć po van den Driesa. Belg do ONICO trafił w czerwcu tego roku i miał zastąpić Bartosza Kurka.

 

Wciąż niejasna jest przyszłość drużyny z Warszawy. Wszystko ze względu na problemy finansowe sponsora tytularnego. Kilka dni temu doszło do posiedzenia, w którym udział wzięli przedstawiciele Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Siatkówki S.A., prezes ONICO Piotr Gacek i przedstawiciel nowego inwestora, który ma sfinalizować przejęcie klubu od poprzednika.

 

– Sytuacja stołecznego klubu od dłuższego czasu jest przedmiotem naszego zainteresowania, jesteśmy o niej informowani na bieżąco. Liczymy, że w przyszłym sezonie stołeczna siatkówka będzie mogła nadal dynamicznie się rozwijać, podobnie jak w minionych rozgrywkach, gdy zespół zdobył wicemistrzostwo Polski – powiedział przewodniczący Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Siatkówki S.A. Andrzej Gołaszewski.

30-letni van den Dries przed przenosinami do ONICO występował we francuskich Rennes Volley i Spacer's de Toulouse. W 2017 roku reprezentant Belgii grał w koreańskim Ansan OK Savings Bank. W sezonie 2015/2016 bronił natomiast barw Indykpolu AZS Olsztyn.