Polpharma rozpoczęła agresywnie w ataku i w obronie, a po zagraniach Isaiaha Wilkinsa prowadziła 4:0. PGE Spójnia odpowiadała jednak błyskawicznie, po "trójkach" Raymonda Cowelsa oraz Jokubasa Gintvainisa osiągnęła nawet osiem punktów przewagi. Goście byli stroną przeważającą i skuteczniejszą, dzięki kolejnym trafieniom Kacpra Młynarskiego oraz Tomasza Śniega wygrywali po 10 minutach 28:13.

 

W drugiej kwarcie zespół trenera Kamila Piechuckiego sporo punktów zdobywał po zbiórkach w ataku i dzięki temu zachowywał sporą przewagę. Sytuację starał się zmieniać Kamau Stokes, który świetnie asystował do Bretta Prahla. Dzięki kolejnej akcji Cowelsa po pierwszej połowie było jednak 40:31 dla ekipy ze Stargardu.

 

W trzeciej kwarcie zespół trenera Marcina Lichtańskiego trzymał się w grze, a było to możliwe głównie dzięki temu, że w kolejnych akcjach skuteczni byli Stokes i Wilkins. PGE Spójnia nie pozwalała jednak na zbyt wiele, a w dodatku mogła liczyć na trafienia Mateusza Kostrzewskiego. Po kolejnym zagraniu skrzydłowego przewaga ponownie wynosiła już 14 punktów. Na zakończenie tej części meczu było 63:53.

 

Polpharma w ostatniej kwarcie nie zamierzała się poddawać, a dzięki Maciejowi Bojanowskiemu przegrywała już tylko sześcioma punktami. W pewnym momencie gospodarzom udawało się jeszcze zmniejszać tę różnicę, a końcówka była bardzo zacięta. Kluczowe rzuty wolne trafiali Justin Tuoyo i Cowels, PGE Spójnia utrzymała do końca meczu niewielką przewagę.

 

Polpharma Starogard Gd. - PGE Spójnia Stargard 75:80 (13:28, 18:12, 22:23, 22:17)

 

Polpharma Starogard Gd.: Kamau Stokes 24, Brett Prahl 16, Isaiah Wilkins 11, Darnell Edge 11, Maciej Bojanowski 5, Paweł Dzierżak 5, Daniel Gołębiowski 3, Michał Kołodziej 0, Carl Engstroem 0.

 

PGE Spójnia Stargard: Raymond Cowles 21, Mateusz Kostrzewski 14, Tomasz Śnieg 14, Kacper Młynarski 12, Jakubas Gintvainis 10, Peter Olisemeka 5, Justin Tuoyo 2, Piotr Pamuła 2, Bartosz Bochno 0, Adam Brenk 0.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA ENERGA BASKET LIGI