Koniec banicji Platiniego. Będzie szefem FIFA?

Piłka nożna
Koniec banicji Platiniego. Będzie szefem FIFA?
Fot. PAP

W poniedziałek 7 października kończy się okres zawieszenia Michela Platiniego, byłego prezydenta UEFA. Aż przez cztery lata, od 2015 roku, dawny numer 10 Trójkolorowych był odsunięty od jakiejkolwiek działalności związanej z piłką nożną. W poniedziałek powróci do normalnego życia. W długim wywiadzie udzielonym dziennikowi "le Monde", Platini skrytykował aktualne funkcjonowanie FIFA i mówił o swojej przyszłości, w której nie widzi żadnych ograniczeń. Jest gotów zostać szefem piłkarskiej centrali!

Jak twierdzi Platini data 7 października nic dla niego nie znaczy: "Nigdy nie odnosiłem wrażenia, że jestem zawieszony, ponieważ nie rozumiałem dlaczego byłem w ogóle zawieszony. Nigdy nie czułem, że zabroniono mi pracować. Nikt mi nie zaproponował pracy, bo wszyscy sądzili, że nie mogę wykonywać żadnej funkcji" – mówi trzykrotny zdobywca Złotej Piłki.  

 

Nie mogąc zgłosić swojej kandydatury na prezydenta FIFA ze względu na sankcję, która go dotknęła, Platini skrytykował na łamach "le Monde" sposób wewnętrznej samokontroli federacji, który według niego jest daleki od ideału. "Byłbym zwolennikiem utworzenia czegoś w rodzaju niezależnej policji sportu, czegoś w formie nadzoru zewnętrznego, który byłby zależny od ONZ (Organizacji Narodów Zjednoczonych) ale nie od FIFA. Międzynarodowa federacja ma dbać o respektowanie przepisów dyscypliny, ale wszystko co dotyczy etyki musi być odebrane tej biurokratycznej mafii. Ciemną stroną FIFA jest strona prawna, etyczna i dyscyplinarna" - twierdzi Platini.

 

Po zakończeniu wspaniałej, piłkarskiej kariery Platini piastował wiele funkcji. Był m.in. selekcjonerem Francji i prezesem UEFA. Teraz w wieku 64 lat twierdzi, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, zapewne będzie miał sporo propozycji. Wielu widzi w nim następcę Noela Le Graeta na stanowisku prezesa Francuskiej Federacji Piłkarskiej (FFF). Wybory w grudniu 2020 roku. Dla zainteresowanego to jednak zbyt odległy termin i wszystko w jego wypadku jest możliwe. "Ludzie mówią – Michel, jesteś głosem futbolu – nie ma już na polu piłkarskim dawnych wiarygodnych piłkarzy, odszedł Cruyff" - uważa były partner Zbigniewa Bońka w Juventusie Turyn.

 

"Zobaczę jak się sprawy potoczą, niczego sobie nie zakazuję, wszystko jest otwarte. Na przykład objąć stery FIFA (przyszłe wybory odbędą się w 2023 roku – przyp. red). To byłaby piękna forma rewanżu" - mówi z przekonaniem. "Walczę z niesprawiedliwością. Już od czterdziestu lat jestem rozpoznawalny. Wielu mi mówi - Walcz, wiemy że jesteś czysty, wracaj i połam ich" - kończy były szef UEFA.  

 

W poniedziałek 7 października Platini rozpoczyna nowy rozdział w swoim piłkarskim życiu.

 

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze